Longrow 21 (2019) – recenzja whisky

Longrow 21 (2019)

Pod koniec roku 2020, podczas degustacji whisky z destylarni Springbank, miałem możliwość spróbowania Longrow 21 z roku 2019. Jest to limitowana edycja 3600 butelek, a destylaty leżakowały w beczkach po sherry (60%) i po bourbonie (40%). Słód jęczmienny wędzono do zawartości związków fenoli na poziomie 50 PPM, a więc mniej więcej tyle, ile mamy w takich whisky, jak Ardbeg, czy Kilchoman.

Continue reading „Longrow 21 (2019) – recenzja whisky”

Koźlak Bock Beer z browaru Herrnbräu – recenzja piwa

Koźlak Bock Beer z browaru Herrnbräu

Dziś do szkła trafia Koźlak Bock Beer, który przykuwał moją uwagę od jakiegoś czasu. Jakoś tak spoglądał na mnie z marketowej półki, więc w końcu uległem. Ale czy nie pożałuję tej decyzji? Zobaczymy – piwo to uwarzone zostało w niemieckim browarze, Herrnbräu. Zobaczymy jak wyszło.

Continue reading „Koźlak Bock Beer z browaru Herrnbräu – recenzja piwa”

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition

The Peat Monster 3rd Edition to blended Malt, w którego skład wchodzą Laphroaig, Ledaig i Ardmore (oraz podobno Caol Ila). Taki zabieg teoretycznie pozwala na osiągnięcie szerokiego wachlarza możliwości, jeśli chodzi o smak whisky. Zobaczymy, czy w praktyce też tak będzie.

Continue reading „Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja”

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market – recenzja whisky

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Dziś aż 2 debiuty. Po pierwsze, do tej pory nie opisałem ani jednej whisky z destylarni Tormore. Po drugie, pierwszy raz degustuję cokolwiek od polskiego bottlera bestwhiskymarket.com. Panie i Panowie, Tormore 1995 23yo.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Whisky wydestylowana została 15.06.1995 roku, a zabutelkowana 13.02.2019. Cały ten czas spędziła w pojedynczej beczce po bourbonie, aż w końcu, w mocy beczki trafiła do 142 butelek.

Trochę o samej destylarni

Destylarnię Tormore zaczęto budować w roku 1958. Należy ona do regionu Speyside i jest pierwszą destylarnią whisky, która powstała w Szkocji w XX wieku. Powstaje w niej około 5 mln litrów czystego alkoholu rocznie, jednak jeśli chodzi o stałą ofertę, to znajdują się w niej jedynie dwie edycje. Pierwsza z nich, to 14-letnia whisky, butelkowana w mocy 43%. Druga, to 16-letnia edycja o mocy 48% alk. obj., niefiltrowana na zimno. W obu wypadkach, na stronie producenta możemy jedynie przeczytać, że użyto beczek z amerykańskiego dębu, więc tak na dobrą sprawę, nie wiemy zbyt wiele. Jednak na szczęście, mamy niezależnych bottlerów, którzy nadrabiają zaległości destylarni, dzięki czemu możemy spróbować o wiele więcej edycji tej whisky.

I tutaj dochodzimy do polskiego akcentu naszej butelki. Na oficjalnej stronie bestwhiskymarket.com, możemy dowiedzieć się, że Best Whisky Market stała się pierwszym w Polsce niezależnym bottlerem, czyli firmą butelkującą whisky z różnych destylarni pod własną marką. Dzisiaj zajrzymy do kieliszka, w którym już rozgościła się 23-letnia Tormore. Jest to jedna z 4 odsłon serii Four Seasons. Pozostałe 3 to Caol Ila 2011 7yo (Winter), Auchroisk 2010 7yo (Spring) oraz Braeval 1994 24yo (Autumn).

Zdjęcie z oficjalnej strony bestwhiskymarket.com

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Tormore znaczy “Wielkie Wzgórze”
Single Malt Scotch Whisky
Region: Speyside
Whisky butelkowana przez niezależnego dystrybutora: Best Whisky Market
Seria: Four Seasons (Summer)
Cask Strength: 50,7% ABV
Single Cask: #20095
Rozlano 142 butelki
Leżakowana w beczce po bourbonie, typu Hogshead

Kolor: bursztyn +1, naturalny

Notka smakowa

Zapach: kwiaty, kwiaty, kwiaty… coś niesamowitego! Piwonie, toffi, marakuja, orzechy laskowe, dojrzałe mango, melon miodowy, rodzynki, suszone daktyle, likier kakaowy, dojrzałe banany, brzoskwinie, poziomki, kandyzowany imbir, ananas, alkohol doskonale ukryty. 23,5/25

Smak: earl-grey z cukrem, skórka z cytryny, kandyzowane wiśnie, likier orzechowy, lody waniliowe, bita śmietana, gorzka czekolada, karmel, kurkuma, Grappa. Co prawda, alkohol jest świetnie ukryty, a sam smak bardzo ciekawy, ale zapach zrobił na mnie większe wrażenie. 22,5/25

Finisz:  Grappa, cytrusy, wanilia, karmel, orzechy laskowe, rodzynki, kakao – długi i przyjemny. 22/25

Balans: pięknie ułożona whisky. Jej niesamowity aromat zrobił na mnie największe wrażenie. Na każdym kroku czuć dojrzały wiek destylatu. Jednak jest w niej coś niespotykanego, trochę niepokojącego. Jakieś dziwne frakcje przypominające Grappę. Sam nie mogę się zdecydować czy mi się to podoba, czy mi to przeszkadza. Ogółem, bardzo bogata, głęboka, wielowarstwowa i ciekawa whisky. 22,5/25

Ogólnie: 90,5/100

Inne opinie

whiskybase: 86,56/100 w oparciu o opinie 21 osób

Podsumowanie

Pierwsze spotkanie zarówno z Tormore, jak i z Best Whisky Market jak najbardziej uważam za udane. Czekam na kolejne.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Top 20 whisky, których nie polecam (single malt)

Top 20 whisky, których nie polecam

Zapewne każdy, albo przynajmniej większość spodziewa się tutaj listy z czerwonym Jasiem i Golden Lochem na czele, jednak nic z tych rzeczy. Postanowiłem podejść do tematu trochę z innej strony. Zamiast koncentrować się na najtańszych blendach (które wiadomo, że nie mają zbyt wiele do zaoferowania), skupiłem się na whisky z nieco wyższej półki. Na liście znajdą się więc same single malty, do których zwyczajnie nie chciałbym wracać. Oto top 20 whisky, których nie mogę polecić.

Continue reading „Top 20 whisky, których nie polecam (single malt)”

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength

Dziś zajmiemy się Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength. Glenfarclas to destylarnia, która potrafi zabutelkować whisky, którą z powodzeniem można nazwać sherry-bombą, a w której beczka nie zdominuje charakteru destylatu. Bardzo lubię podstawową edycję 12- oraz 21-letnią. Ciekawym produktem jest też często pomijana ze względu na brak deklaracji wieku edycja Continue reading „Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky”

Glenlivet 12 Illicit Still – recenzja whisky

Glenlivet 12 Illicit Still

Glenlivet to jedna z najpopularniejszych destylarni na świecie i z tego, co pamiętam, ustępuje miejsca jedynie innej gorzelni z regionu Speyside – Glenfiddich. Dziś spotkanie z Glenlivet 12 Illicit Still.

Zdjęcie: Dariusz Suwak

Continue reading „Glenlivet 12 Illicit Still – recenzja whisky”

Glenlivet 12 First Fill American Oak – recenzja whisky

Glenlivet 12 First Fill

W 2016 roku na półkach sklepowych pojawiła się Glenlivet 12 First Fill. Jest to limitowana edycja, dojrzewająca wyłącznie w beczkach po bourbonie pierwszego napełnienia. Bardzo lubię beczki po bourbonie, jednak mój zapał trochę studzi fakt, że została zabutelkowana jedynie w 40% ABV.

Zdjęcie: Dariusz Suwak

W zasadzie, beczki po bourbonie świetnie nadają się do długiego leżakowania, jednak najczęściej używa się beczek ponownego napełnienia. Ciekawe, jak spisze się dzisiejszy trunek, zwłaszcza po 12 latach odpoczywania w tak aktywnych beczkach.

Continue reading „Glenlivet 12 First Fill American Oak – recenzja whisky”

Benriach 2008 Cask Edition (Al.Capone) – recenzja whisky

Benriach 2008 Cask Edition

Całkiem niedawno opisałem pierwszą whisky z serii 10 single casków wyselekcjonowanych i butelkowanych dla polskiej marki Al.Capone. Była to 10-letnia Benrinnes z pojedynczej beczki po bourbonie. Dziś przyszła kolej na odsłonę nr 3: Benriach 2008 Cask Edition. Single Cask, beczka po sherry Pedro Ximenez, 12 lat leżakowania, torfowy destylat, moc beczki i oczywiście naturalny kolor.

Continue reading „Benriach 2008 Cask Edition (Al.Capone) – recenzja whisky”

Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky

Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength

Zacznę od tego, że bardzo lubię destylarnię Glenfarclas. Zaraz potem dodam, że bardzo smakują mi selekcje Jarka Bussa – wszelkiego rodzaju Chaptery, Enigmy, czy czego tam jeszcze nie wymyślą, można praktycznie brać w ciemno. Niedawno na warsztat wziąłem 12-letnią odsłonę z tej destylarni, również w mocy beczki i także butelkowaną dla TUDOR i bardzo mi smakowała. Dziś bierzemy za rogi Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Continue reading „Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky”