Maker’s Mark i Młode Polskie Rzemiosło – część I

Maker’s Mark i „Młode Polskie Rzemiosło”

W sobotę – 4.12 otrzymałem paczkę, której gabaryty naprawdę mnie zaskoczyły. Co prawda, spodziewałem się paczki od Maker’s Mark, ale zdziwiło mnie to, że niewiele brakowało, żeby nie zmieściła się w drzwiach 😉

Skrzynia na tle pełnowymiarowej butelki 😅

Od razu wziąłem się za rozpakowanie. Pierwsze zaskoczenie, to piękna, solidna drewniana skrzynia z logo Maker’s Mark. Po otwarciu skrzyni, zobaczyłem oczywiście butelkę whisky. Jednak oprócz niej, w środku znajdywał się zapach do wnętrz inspirowany Maker’s Mark, ręcznie wykonany nożyk z logo marki i skórzany case na laptopa.

Kentucky Straight Bourbon Whisky

Jeśli chodzi o sam bourbon, to trudno o bardziej charakterystyczną i rozpoznawalną butelkę. Każda sztuka ręcznie zanurzana jest w wosku. Przezroczysta butla, kremowa etykieta, czerwony lak i nazwa: „Whisky”, a nie „Whiskey” (co w przypadku bourbonów należy do rzadkości), to jej charakterystyczne cechy.

Sam oprócz podstawowej edycji, miałem także okazję próbować odsłony Makers Mark 46 oraz Makers Mark 101. Niedługo obie pojawią się na blogu. Na uwagę zasługuje fakt, że w przeciwieństwie do innych, popularnych bourbonów, tutaj w skład zacieru wchodzi spora zawartość pszenicy. Ponadto, beczki obracane są ręcznie, co wpływa na większy kontakt destylatu z drewnem.

Woda, którą używa destylarnia w procesie produkcji ma doskonałe parametry. Jest bogata w wapń, który pozbawia ją m.in. żelaza, które mogłoby negatywnie wpłynąć na smak whisky.

Więcej na temat danych walorów smakowych edycji, którą otrzymałem w zestawie znajdziecie <tutaj>

Druga część szerzej opisująca Młode Polskie Rzemiosło ukaże się za 2 dni.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Springbank 10 (90’s) – słowo przestrogi

Springbank 10 (90’s)

Niedawno udało mi się upolować kilka zacnych miniaturek. W moje ręce wpadły między innymi takie cacka, jak 12-letni Oban, starsza edycja Bowmore 12 (43%), czy opisywany dzisiaj Springbank 10 (prawdopodobnie z końcówki lat 90. ubiegłego stulecia). Uwielbiam tę destylarnię, więc bardzo się ucieszyłem z tego połowu.

Continue reading „Springbank 10 (90’s) – słowo przestrogi”

El Ron Prohibido Solera 15 – recenzja rumu

El Ron Prohibido Solera 15

Przyszła kolej na czwartą miniaturkę z zestawu rumów kupionego za 25€ w Niemczech. El Ron Prohibido Solera 15. Nazwa nawiązuje do ckliwej historyjki o zakazie sprowadzania z Meksyku pewnego typu rumu do Hiszpanii, bo był tak niewygodnie pyszny, że Hiszpanie nie chcieli pić narodowych trunków 🤦‍♂️.

Continue reading „El Ron Prohibido Solera 15 – recenzja rumu”

Miód Pitny Dwójniak Pasieka Jaros – recenzja

Miód Pitny Dwójniak

Tym razem na warsztat poszedł kraftowy produkt prosto z Pasieki Jaros: Miód Pitny Dwójniak. W zasadzie z Pasieką Jaros mieliśmy już na blogu do czynienia. Jednak nie był to sam miód pitny, a whisky finiszowana w beczce po takim miodzie.

Continue reading „Miód Pitny Dwójniak Pasieka Jaros – recenzja”

Blair Athol 1995 Provenance – recenzja whisky

Blair Athol 1995 Provenance

Znalazłem dwie różne whisky z destylarni Blair Athol noszące nazwę Provenance. Jedna butelkowana jest przez Douglas Laing a druga przez Douglas McGibbon. Dzisiaj zajmiemy się właśnie tą drugą: Blair Athol 1995 Provenance.

Continue reading „Blair Athol 1995 Provenance – recenzja whisky”

Western Gold 5 years old – recenzja bourbona

Western Gold 5

Western Gold 5 to pięcioletni bourbon, produkowany oczywiście w USA, lecz tym razem mamy produkt, który butelkowany był w Niemczech. Na etykiecie nie znajdziemy określenia Kentucky Straight Bourbon, ponieważ jest on zastrzeżony wyłącznie dla whiskey produkowanych od początku do końca w USA

Continue reading „Western Gold 5 years old – recenzja bourbona”

Glenfarclas 25 years old – recenzja whisky

Glenfarclas 25

Do dziś bardzo miło wspominam degustację 21-letniej edycji Glenfarclas. Była to bardzo przyjemna, bogata, głęboka i świetnie ułożona whisky. Było w niej czuć dosłownie wszystko, oprócz alkoholu (i może też oprócz dymu 😉). Dlatego tym bardziej cieszę się na Glenfarclas 25, którą opiszę dzisiaj.

Continue reading „Glenfarclas 25 years old – recenzja whisky”

Botucal Reserva Exclusiva (Diplomatico) – recenzja rumu

Botucal Reserva Exclusiva

Rum Botucal Reserva Exclusiva składa się z destylatów leżakowanych maksymalnie 12 lat. Nigdzie jednak nie podano wieku najmłodszego składnika, jednak ma on nie mniej niż 2 lata. Poza tym, 80% spirytusu wydestylowano w miedzianych alembikach, a pozostałe 20% to lekkie destylaty kolumnowe. W w wielu miejscach na świecie rum ten występuje pod nazwą Diplomatico. Natomiast nazwa Botucal dotyczy głównie Niemiec (oraz innych krajów, w których nazwa Diplomatico jest zarejestrowana), a właśnie tam kupiłem ten rum – w zestawie pięciu miniaturek zawierających po 40 ml płynu.

Continue reading „Botucal Reserva Exclusiva (Diplomatico) – recenzja rumu”

Mac-Talla Mara Islay Single Malt – recenzja whisky

Mac-Talla Mara

Trochę śmieszą mnie te dziwnie brzmiące nazwy whisky, do których nie przyznaje się żadna destylarnia. Czasami nietrudno trafić o jaką gorzelnię chodzi, a kiedy indziej jest się praktycznie bez szans. Mówię na przykład o Margadale, Tomfarclas, czy chociażby opisywana dzisiaj Mac-Talla Mara.

Continue reading „Mac-Talla Mara Islay Single Malt – recenzja whisky”

Porterówka Wolf & Oak – recenzja nalewki

Porterówka Wolf & Oak

Dziś przyszedł czas na spróbowanie nalewki o nazwie Porterówka Wolf & Oak.

 

Trunek rozlewany jest w butelki o pojemności 700 ml. Co prawda, do tej pory nie opisywałem nalewek, ale trzeba to jakiś sklasyfikować. Myślę, że odpowiednią kategorią skąd tego produktu będą likiery. Sam producent na temat Porterówki wypowiada się tak:

Wilcza Porterówka jest szlachetną nalewką o wyraźnym smaku ciemnego mocnego piwa, miodu oraz gorzkiej czekolady. Do jej stworzenia posłużył gęsty i mroczny Nitro Russian Imperial Stout, aromatyczny miód lipowy oraz cynamon. Wybierz się z nami w podróż do nieznanych Ci dotąd doznań smakowych. Wilcza Porterówka to idealne zakończenie każdego posiłku!

Continue reading „Porterówka Wolf & Oak – recenzja nalewki”