Veles Rum Smoky 5 years old – recenzja dymnego rumu

Veles Rum Smoky

Niestety, to już ostatnia degustacja Veles Distillery – wszystko co dobre szybko się kończy. Tym razem na tapet wezmę Veles Rum Smoky 5 years old.

Continue reading „Veles Rum Smoky 5 years old – recenzja dymnego rumu”

Veles Rum Trio 5 years old – recenzja rumu

Veles Rum Trio

Kolejna, trzecia już odsłona Veles Distillery. Na blogu znalazły się już dwie whiskey, jednak tym razem mamy do czynienia z Veles Rum Trio 5 years old. Jest to pięcioletni rum, dodatkowo leżakowany w trzech 50-litrowych beczkach, w których wcześniej dojrzewały whiskey Wolf & Oak.

Continue reading „Veles Rum Trio 5 years old – recenzja rumu”

Glenglassaugh Rare Cask Release Al.Capone – recenzja

Glenglassaugh Rare Cask Release #4

Kolejny już single cask od Al.Capone. Tym razem to czwarta odsłona, Glenglassaugh Rare Cask Release 2010 – 10-letnia whisky z beczki po hiszpańskim winie. Jak zwykle, mamy tu moc beczki (która tym razem wyniosła 55,2% ABV), oczywiście whisky jest niefiltrowana na zimno i jak wszystkie obecne wydania z tej destylarni, pozbawiona sztucznego barwnika.

Ale czy to wszystko wystarczy, żeby cieszyć się przyjemnością z degustacji? Zaraz się o tym przekonamy.

Continue reading „Glenglassaugh Rare Cask Release Al.Capone – recenzja”

Brandy LEGACY 45,2% – recenzja

Brandy LEGACY

Brandy LEGACY to brandy polskiej produkcji. Tym razem to drugie spotkanie na blogu z tą marką – ostatnio opisywałem LEGACY Swaróg wódkę starzoną, wydestylowaną ze słodowanego jęczmienia. W dzisiejszym trunku, destylat powstał z polskich czerwonych winogron. W mocy 46% alkoholu objętościowo wlano go do beczki po włoskim winie Madeira, o pojemności 120 litrów.

Proces dojrzewania w beczce trwał 7 miesięcy i w mocy beczki, która teraz wyniosła 45,2% w końcu brandy trafiła do 163 butelek.

Continue reading „Brandy LEGACY 45,2% – recenzja”

Störtebeker Single Malt Whisky 3 Jahre – recenzja

Störtebeker Single Malt Whisky 3 Jahre

Już dawno temu miałem w kieliszku niemiecką whisky o mniej lub bardziej dźwięcznej nazwie Pommerscher Greif. To była totalna katastrofa, a recenzję tej whisky możecie znaleźć <tutaj>. Dzisiaj z wyraźnymi obawami podchodzę do kolejnej niemieckiej whisky – Störtebeker Single Malt Whisky 3 Jahre. Obawy są uzasadnione, bo whisky ta pochodzi z tej samej destylarni.

Wspominając tamtą degustację, nawet nie napiszę że mam mieszane uczucia. Po prostu spodziewam się najgorszego. Jednak Pommerscher Greif to był trzyletni blend, a tutaj mamy trzyletniego single malta… i tak się boję 🤔

Störtebeker Brennerei

Destylarnia Störtebeker znajduje się na pięknej, malowniczej wyspie Rugia. Whisky dojrzewała przez 2 lata w beczkach z francuskiego dębu. Następnie finiszowana jest w beczkach po bourbonie, do których podstawa i pokrywa również pochodzi z beczek z dębu francuskiego.

Te drugie beczki poddawane są procesowi powolnego tostowania i pod koniec krótkiemu wypalaniu mocnym płomieniem.

Continue reading „Störtebeker Single Malt Whisky 3 Jahre – recenzja”

The Balvenie 15 Bourbon Cask 59,2% – recenzja whisky

The Balvenie 15 Bourbon Cask

Miałem okazję próbować The Balvenie 15 Bourbon Cask podczas grudniowej degustacji on-line. Był to single cask, który potraktowaliśmy jako tzw. rozbiegówkę przed pozostałymi trunkami. Całe spotkanie prowadziła globalna Brand Ambasador marki Gemma Paterson wraz z polskim Brand Ambasadorem, Kubą Magnuszewskim.

Nie będę się jednak rozpisywał na temat samego wydarzenia. Dość szczegółowo opisałem je w dwóch osobnych wpisach, które możecie znaleźć tutaj i tutaj.

Teraz przejdźmy do samej notki smakowej. Edycja ta jest nie do dostania w zwykłej dystrybucji.

Continue reading „The Balvenie 15 Bourbon Cask 59,2% – recenzja whisky”

Veles Whiskey Smoky – recenzja whiskey

Veles Whiskey Smoky

Po całkiem udanej degustacji Veles Whiskey Quattro, przyszedł czas na Veles Whiskey Smoky. Na temat samego projektu Veles Distillery napisałem <tutaj>.

Continue reading „Veles Whiskey Smoky – recenzja whiskey”

Veles Whiskey Quattro – recenzja whiskey

Veles Whiskey Quattro

Dziś spróbujemy Veles Whiskey Quattro. Jest to butelka oferowana wyłącznie na polski rynek. Jednak wbrew pozorom, nie jest to polska whiskey. Destylat sprowadzany jest z USA, poddawany dodatkowemu leżakowaniu i butelkowany w Polsce. Ale zacznijmy od kilku słów na temat samego projektu Veles Distillery.

Kilka dni temu, Internet obiegło to zdjęcie:

Nie bardzo wiedziałem o co chodzi, ale po bliższym przyjrzeniu się etykietom, sytuacja powoli zaczęła się klarować.

Veles Distillery

Na etykiecie widnieje podpis Michała Płucisza. Jest to Master Distiller Wolf & Oak Distillery – polskiej destylarni usytuowanej w Stanicy. Jednak na etykiecie nie znajdziemy nazwy destylarni Wolf & Oak. Oznacza to, że spirytus nie powstał w Polsce, tylko został sprowadzony zza granicy.

Veles Distillery to autorski projekt Michała Płucisza. Projekt polega na sprowadzaniu trunków z całego świata, które następnie leżakowane są w specjalnie wyselekcjonowanych beczkach, które przygotowywane są przez pracowników Wolf & Oak.

Jak to ujął Michał, „Wypalamy, wędzimy, butelkujemy! Dym i ogień!!!

Kilka słów od Michała Płucisza

W Polsce jest już co najmniej kilkunastu „bottlerów”, którzy selekcjonują trunki, butelkują je najczęściej w destylarni i sprzedają w Polsce. Mnie bardziej kręci praca z samymi beczkami. To one i ich absolutna indywidualność skłoniły do uruchomienia destylarni Wolf and Oak. Z tego powodu szukam jakościowych trunków w różnych destylarnich na całym świecie i leżakuje je w wybranych przeze mnie beczkach. Chciałbym zmienić charakter trunku, który przyjeżdża. Nie chcę chwalić się pochodzeniem alkoholu, a pozytywnie zaskoczyć efektem końcowym. Whiskey najbliższa mojemu sercu to żytnia lub burbon – trunki zdecydowanie wyraziste lub „tłuste” w smaku, z dobrze ukrytym alkoholem.

Aktualne dwa wydania są finiszowane w małych beczkach, gdzie praca pomiędzy trunkiem a dębiną zachodzi stosunkowo szybko. Mam nadzieję, że udało mi się uzyskać wysoką pijalność a użycie polskich beczek wprowadziło „pozytywny polski pierwiastek”. Lubię zarówno wersję niewędzoną jak i smoky. W tej drugiej dym nie ma dominować, ma być daleko od klimatu choćby Ardbega. Nigdy nikogo nie naśladowałem i tak samo w tym wypadku, chciałem uzyskać unikalny charakter. Oczywiście ta „unikalność” musi być pijalna i przyjemna w odbiorze, ale to już nie mi oceniać. Na pewno każda konstruktywna krytyka znajdzie swoje odzwierciedlenie w kolejnych edycjach 🙂

Sam miałem okazję spróbować wszystkich czterech trunków. Oczywiście każdy z nich znajdzie się na blogu. Zacznijmy od Whiskey Quattro.

Continue reading „Veles Whiskey Quattro – recenzja whiskey”

Ardbeg 5 vs 8 vs 10 – porównanie whisky

Ardbeg 5 vs 8 vs 10

Tym razem postanowiłem porównać ze sobą trzy edycje whisky z destylarni Ardbeg. Co prawda, różnią się od siebie mocą i wieloma innymi czynnikami, ale myślę, że zestawienie to może być interesujące. Ardbeg 5 vs 8 vs 10.

Continue reading „Ardbeg 5 vs 8 vs 10 – porównanie whisky”

Rambler Mannochmore 2006 – recenzja whisky

Rambler Mannochmore 2006

Kolejna mało znana destylarnia zabutelkowana przez Lożę Dżentelmenów. Rambler Mannochmore 2006 – 13-letni single cask z beczki ponownego napełnienia po bourbonie. Oczywiście w wersji cask strength, bez filtracji, bez barwników i (na szczęście) bez żadnego finiszowania.

Continue reading „Rambler Mannochmore 2006 – recenzja whisky”