GlenAllachie 2008
Zawsze lubiłem whisky z destylarni GlenDronach. Najbardziej mile wspominam 18-letnią edycję Allardice, oraz 13-letnią single cask #5480 – obie z beczek po sherry oloroso. Odkąd jednak destylarnię tę przejął koncern Brown-Forman, zauważyłem lekki spadek jakości. Szybko odkryto też destylarnię GlenAllachie, o której wcześniej mało kto słyszał. Dziś do kieliszka trafia GlenAllachie 2008 – 12-letni single cask z beczki po sherry.
Jest to edycja dedykowana na polski rynek, butelkowana dla M&P. Całość leżakowała w beczce po sherry Pedro Ximenez, typu Hogshead, której pojemność wyniosła 250 litrów. Oczywiście do whisky nie dodano barwnika, a głęboki, mahoniowy kolor pochodzi wyłącznie z beczki. Również, jak na Billy’ego Walkera przystało, nie ma tu mowy o filtracji na zimno.
GlenAllachie 2008
Single Malt Scotch Whisky
GlenAllachie znaczy „Dolina Kamieni”
Region: Speyside
Cask Strength, 54% alkoholu objętościowo
Single Cask #848
Limitowana edycja 331 butelek
Data destylacji: 28.10.2008
Data zabutelkowania: 05.2021
12 lat leżakowania
Whisky nietorfowa
Niefiltrowana na zimno
Leżakowana w beczce po sherry Pedro Ximenez
Kolor: bursztyn +3 (prawie jak cola), naturalny
Notka smakowa
Zapach: marcepan, karmel, kukułki, Tonkowiec Wonny, orzechy nerkowca, budyń waniliowy, suszone śliwki, gorzka pomarańcza, powidła śliwkowe, brzoskwinie w syropie, kakao. alkohol doskonale ukryty. 21,5/25
Smak: czekolada deserowa, syrop klonowy, cukier muscovado, rodzynki, aronia, suszona żurawina, orzechy włoskie w karmelu, lody czekoladowe, ciemne winogrona, powidła śliwkowe, dżem jagodowy, migdały. słodki, cierpki, z lekką gorączką. Ponownie, świetnie ukryty alkohol. 22/25
Finisz: kukułki, suszone śliwki, pączek z lukrem i marmoladą różaną, kakao, likier jajeczny – dość długi. 21,5/25
Balans: lubię porządne sherry-bomby. Jednak zdecydowanie wolę te leżakowane w beczkach po sherry oloroso, a nie przepadam za beczkami po PX. Jednak tutaj zadziałało to całkiem nieźle. Kompozycja jest dość udana, a alkohol świetnie ułożony. Natomiast brakuje mi trochę głębi, jakieś wielowymiarowości. Generalnie whisky bardzo przyjemna, choć jednokierunkowa. 22/25
Ogólnie: 87/100
Inne opinie
whiskybase: 90/100 w oparciu o opinie 2 osób
Cena: ok 610 zł
Podsumowanie
Cały czas czekam na jakąś GlenAllachie, która mnie zachwyci. Czekam też na jakąś sherry-bombę po PX, która naprawdę będzie świetna. Niestety tutaj nie znalazłem ani jednego ani drugiego. Jak się okazuje, samo nazwisko Master Distillera nie wystarczy, żeby storzyć wyjątkową whisky. Ale nie poddaję się i szukam dalej.
Z drugiej strony, opisana dzisiaj whisky smakuje mi o wiele bardziej niż 11-letnie „dzieło” również Billy’ego Walkera, BenRiach 2005 #6925 – whisky o dość podobnych parametrach. Tamta kompletnie mi nie smakowała. Ta dzisiejsza GlenAllachie… może być. Jednak beczki po sherry PX to chyba nie moja bajka.
Więcej zdjęć tutaj