Bunnahabhain 18 years old – recenzja whisky

Bunnahabhain 18

Od kiedy po raz pierwszy spróbowałem 12-letnią, podstawową edycję tej whisky, od razu wiedziałem, że zaprzyjaźnimy się z tą destylarnią. Do tej pory miałem możliwość spróbowania kilku różnych „Buń” – butelkowanych zarówno przez destylarnię, jak i niezależnych bottlerów. Dziś w końcu przyszła kolej na Bunnahabhain 18.

Zdj. Adrian Bera

Continue reading „Bunnahabhain 18 years old – recenzja whisky”

Bunnahabhain Toiteach A Dhà – recenzja whisky

Bunnahabhain Toiteach A Dhà

Bunnahabhain to destylarnia, w której od razu się zakochałem. Wystarczyło tylko spróbować po raz pierwszy podstawową, 12-letnią edycję. Szybko doceniłem jej doskonały balans i niepowtarzalny klimat. Do dziś jest to jedna z moich ulubionych „podstawek” z Islay. Potem sięgnąłem po kilka innych edycji, m. in. od niezależnych dystrybutorów. Do tej pory za najbardziej przesadzoną nazwę whisky uważałem Bunnahabhain Stiùireadair, jednak dzisiaj to się zmieniło. Przyszedł czas na Bunnahabhain Toiteach A Dhà 🤦‍♂️

Zdj. Adrian Bera Continue reading „Bunnahabhain Toiteach A Dhà – recenzja whisky”

Bunnahabhain 2009 Gordon & MacPhail – recenzja whisky

Bunnahabhain 2009 Gordon & MacPhail

Z destylarnią Bunnahabhain, rzadko kiedy nie jest mi po drodze. Lubię zarówno jej oficjalne wypusty, jak i te oferowane przez niezależnych dystrybutorów, a jeśli chodzi o najpopularniejszą z oferty, 12-letnią odsłonę, to dla mnie osobiście jest to jedna z najlepszych „podstawek” z Islay. Do tej pory chyba tylko edycja Stiùireadair nie do końca mnie przekonała, a wersja Heavily Peated 8yo od Gordon & MacPhail jakoś mi nie pasowała do „Buni”. Poza tym, nie mam się do czego przyczepić. Dzisiaj otwieram sampla Bunnahabhain 2009 Gordon & MacPhail, Cask Strength Collection.

Continue reading „Bunnahabhain 2009 Gordon & MacPhail – recenzja whisky”

Bunnahabhain 8 Single Minded, Douglas Laing – recenzja

Bunnahabhain 8 Single Minded

Czas na spotkanie z Bunią. Zazwyczaj spotkania z tą destylarnią uważam za udane, zwłaszcza, jeśli chodzi o oficjalne bottlingi. Tym razem mamy edycję Bunnahabhain 8 Single Minded, butelkowaną przez niezależnego bottlera Douglas Laing.

Douglas Laing

Continue reading „Bunnahabhain 8 Single Minded, Douglas Laing – recenzja”

Bunnahabhain 7 Dimensions Cask Strength – recenzja

Bunnahabhain aged 7 years Dimensions Cask Strength, Duncan Taylor

Chyba nie ma destylarni, która produkowałaby same udane whisky. Wszędzie trafi się jakaś „czarna owca” 😉 Ardbeg ma swojego Drum’a, Laphroaig – Select’a, Bowmore większość „podstawek”, Bruichladdich – Classic Laddie… żeby wymienić tylko niektóre, moim zdaniem średnio udane edycje whisky z samej wyspy Islay.

Bunnahabhain 7

Bunnahabhain Dimensions

Jeśli chodzi o gorzelnię opisywaną przeze mnie dzisiaj, najmniej smakowała mi wersja Stiùireadair. Wielu osobom nie podchodzi także edycja Heavily Peated od Gordon & MacPhail, ale ja osobiście ją lubię i będę jej bronił, a faktem jest, że ma ona także zagorzałych zwolenników (np. Ralfy Mitchell – mój absolutny autorytet, jeśli chodzi o wideo-blogerów whisky). Continue reading „Bunnahabhain 7 Dimensions Cask Strength – recenzja”

Bunnahabhain Heavily Peated 8yo – recenzja

Bunnahabhain Heavily Peated

Destylarnia Bunnahabhain w swoim podstawowym portfolio posiada znaną i bardzo ciekawą edycję dwunastoletnią i przyzwoite NAS-y z fikuśnymi nazwami (np. Bunnahabhain Stiùireadair). Oprócz tego, można oczywiście dostać starsze edycje, jendak ich ceny… najczęściej zachęcają do poszukiwania sampli.

Na szczęście mamy niezależnych dystrybutorów, którzy bardzo lubią butelkować whisky z tej destylarni i w przeciwieństwie do oficjalnych bottlingów, praktycznie zawsze podają jej wiek. Ciekawe, jak sprawdzi się Bunnahabhain Heavily Peated.

Bunnahabhain 8yo

Zdj. Łukasz Pawelec

Gdy do tego wszystkiego dodamy bardzo przyzwoite ceny, można dojść do wniosku, że warto się tymi edycjami zainteresować.

Bunnahabhain Heavily Peated

Bunnahabhain znaczy „Ujście Rzeki”

Scotch Single Malt

Region: Islay

8 lat

Mocno torfowa, ok. 45 PPM

Objętość alkoholu: 43%

Filtrowana na zimno

Butelkowana przez niezależnego bottlera Gordon & MacPhail

Leżakowana w beczkach po bourbonie

Bunnahabhain 8yo

Kolor: bursztyn -2, bez dodatku karmelu

Notka smakowa

Zapach: karmel, suszone banany, brzoskwinie w syropie, masło, dym, toffi, mleczna czekolada, wanilia, czerwony pieprz. Ten „dymek” nie jest zbyt dominujący. Bardziej przypomina dym z palonych liści, połączony z igłami sosny albo innego drzewa iglastego. Alkohol całkiem przyzwoicie zakamuflowany. 21/25

Smak: tutaj dym zdecydowanie bardziej daje o sobie znać. Dopiero w smaku wybija się prawdziwy, klasyczny klimat wyspy Islay. Torfowy, dymny, pyszny… Przypalone drewno, dym, cukierki Werther’s Original, rukola, kukułki, popiół, wodorosty, siano. 22/25

Finisz: średniodługi. Karmel, dym, wanilia, bita śmietana, likier jajeczny. Byłoby znacznie lepiej gdyby nasza „Bunia” zabutelkowana została w mocy co najmniej 46% oraz bez filtracji na zimno. 21/25

Balans: bardzo ciekawa whisky. Przyjemny, głęboki aromat oraz intensywny, „wyspiarski” smak, to najciekawsze jej elementy. Finisz mógłby być dłuższy – za to minus 1 punkt. Generalnie, świetna jakośćne stosunku do ceny. 21/25

Ogólnie: 85/100

Inne opinie

whiskybase: 81,30/100 w oparciu o 133 osób

Ralfy (2016): 87/100 krótko po nalaniu do kieliszka

Ten sam Ralfy, ta sama recenzja: 91/100 po odczekaniu 30 minut od nalania do kieliszka

Wniosek:

Proponuję zrobić to samo. Z czasem, gdy whisky pooddycha, odwdzięczy się nam. Może niekoniecznie trzeba czekać pół godziny, ale 10-15 minut na pewno bardzo dobrze jej zrobi.

Cena: ok. 200 zł

Biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, polecam

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Bunnahabhain Stiùireadair – recenzja whisky

Bunnahabhain Stiùireadair – recenzja

Jak patrzę na etykietę tej butelki, to od razu wydaje mi się, że wiem dlaczego whisky ta nigdy nie będzie zbyt popularna. Wyobraź sobie tylko, że ktoś wchodzi do sklepu i mówi: „Poproszę Bunnahabhain Stiùireadair” 🙂

Przecież tego się nie da powiedzieć! Dlatego ludzie wychodzą z butelkami Johnniego Walkera w koszykach zakupowych. A tak serio, to bardzo podoba mi się to przywiązanie szkockich destylarni do języka gaelickiego. Continue reading „Bunnahabhain Stiùireadair – recenzja whisky”

Bunnahabhain 12 vs Oban 14 – porównanie

Bunnahabhain 12 vs Oban 14

Pisząc poszczególne recenzje tych dwóch whisky, pomyślałem sobie, że fajnie byłoby je ze sobą bezpośrednio porównać. Wydaje mi się, że są na tyle podobne, że zestawienie to będzie zasadne. Bunnahabhain 12 vs Oban 14.

Porównanie Bunnahabhain 12 vs Oban 14. Może być ciekawie. Continue reading „Bunnahabhain 12 vs Oban 14 – porównanie”

Bunnahabhain aged 12 years – recenzja whisky

Bunnahabhain 12

Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z Bunnahabhain 12 (już niefiltrowaną i o podniesionym ABV), zrobiła na mnie takie wrażenie, że zajęła w moim „rankingu najlepszych single maltów” zaszczytne, trzecie miejsce. Potem przyszedł czas na mnóstwo innych butelek (po części w formie genialnych sampli) i poczciwa „Bunia” została… zdetronizowana 😉

Jednak za każdym razem, gdy do niej wracam, uważam ją za sztos. Wątpię, żeby się to dzisiaj zmieniło. No… zobaczymy. Continue reading „Bunnahabhain aged 12 years – recenzja whisky”