Tesco Finest Highland 12 vs Dalmore 12 – porównanie

Tesco Finest Highland 12 vs Dalmore 12

Biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy oprócz ceny (i koloru), nie znajdują żadnej różnicy między tymi dwiema whisky, postanowiłem sam je porównać. Coś mi mówi, że jednak coś znajdę. Z tego, co pamiętam, są podobne, ale nie na tyle, żeby je pomylić.

1. Dalmore aged 12 years

2. Tesco Finest Highland aged 12 years

Kolor:

Dalmore: bursztyn +2

Tesco Finest: bursztyn +1

ewidentnie widać różnicę.

Zapach:

Dalmore: czuć dużo sherry. Czuć stare beczki po tym winie i to dominuje. Oprócz tego, przyjemny zapach bourbonu, miodu, orzechów laskowych i włoskich, skóra, gorzka czekolada i gorzka pomarańcza. 4/5

Tesco: podobny profil. Też czuć te orzechy, czekoladę i pomarańcze. Można zauważyć sporo podobieństw, ale zdecydowanie mniej czuć sherry. Ukrycie alkoholu na podobnym poziomie. 3,5/5

Smak:

Dalmore: przeważa mleczna czekolada, siano, karton, sherry. Czuć rękę Richarda Patersona. Zielona skórka świeżych orzechów włoskich. 3/5

Tesco: słodszy, mniej sherry, bardziej czuć alkohol. Bourbon, wanilia i kajmak. Nieco bardziej płaski, jednak tutaj także czuć podobieństwa. 2,5/5

Finisz:

Dalmore: przeważa gorzka czekolada, orzechy włoskie, sherry i przypalony karmel. Dość długi. 3,5/5

Tesco: gorzka czekolada, miód, bourbon, wanilia. Krótszy i mniej ciekawy. 2,5/5

Balans:

Dalmore: albo polubisz tę whisky, albo kompletnie Ci nie podejdzie. Na początku nie zrobiła na mnie wrażenia, ale po kilku podejściach, polubiłem ją. Nie jest to ten typ sherry, jaki znamy z destylarni z regionu Speyside (Aberlour, BenRiach, GlenDronach). Tutaj znajdziemy więcej drewna, skóry i siana. Na każdym etapie. Ciekawe… bardzo ciekawe. 4/5

Tesco: mniej sherry, mniej drewna, więcej wanilii, bourbona. Profil, jednak, na tyle podobny, że teraz – mając obie whisky obok siebie, jestem skłonny stwierdzić niemal ze stuprocentową pewnością, że to ta sama destylarnia. Czuć, niestety, różnicę w jakości. 3/5

Ogólnie:

Dalmore: 14,5/20

Tesco: 11,5/20

Cena:

Dalmore: 180-220 zł

Tesco: 99 zł

Podsumowując: widziałem kilka porównań tych dwóch whisky. Większość była pewna, że to ta sama gorzelnia, niektórzy stawiali Tesco Finest ponad Dalmore. Mając je jednak obok siebie, z zaskoczeniem stwierdzam, że różnica w cenie jest zrozumiała, jeśli nie uzasadniona. Dalmore 12 według mnie, okazała się whisky po prostu lepszą. Obie ciekawe. Nie jest to jednak ta sama whisky, a proces produkcj jest wyraźnie różny.

Dalmore w oficjalnym wypuście stosuje beczki zdecydowanie lepszej jakości. Gdyby jednak, jako kryterium, wziąć pod uwagę jedynie relację cena/jakość, wtedy należałoby za zwycięzcę uznać Tesco Finest. Za 100 złotych dostajemy dwunastoletni single malt, który dorównuje konkurencji, czyli innym single maltom z oznaczeniem wieku w podobnej cenie cenie. Natomiast 200 zł za Dalmore… no cóż, to dużo za dużo. Gdyby kosztowała 140 złotych, byłaby okazja i za tyle bym ją kupił.

Po lewej: Tesco Finest.

Poniżej pełne recenzje

Dalmore aged 12 years

Tesco Finest aged 12 years

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Tesco Finest 12, Highland Single Malt – recenzja

Tesco Finest 12

Tesco Finest 12 występuje w dwóch odsłonach: jako Speyside, lub Highland Single Malt. Na etykiecie nie doszukamy się nazwy destylarni, z której ta whisky pochodzi, jednak widnieje tam podpis Master Blendera: Richard Paterson.

Highland single malt

zdjęcie: Łukasz Pawelec

Dla jednych będzie to zwykły bastard malt, czyli mówiąc kolokwialnie whisky niewiadomego pochodzenia (sam wolę określenie Noname), a dla nieco bardziej wnikliwych, samo nazwisko na butelce praktycznie podaje nam na tacy odpowiedź na pytanie: „co to za destylarnia?”. Continue reading „Tesco Finest 12, Highland Single Malt – recenzja”

Dalmore aged 12 years – recenzja whisky

Dalmore 12

Whisky ta przez 9 lat leżakowała w beczkach po bourbonie, po czym połowa zawartości została pozostawiona w tych samych beczkach, a druga połowa została przelana do beczek po starym, trzydziestoletnim sherry Oloroso. W końcu po kolejnych trzech latach, Dalmore 12 był gotowy.

Wpływ tak starych beczek po sherry jest dość nietypowy. Brakuje tutaj typowych dla tego rodzaju drewna tanin, brakuje też słodyczy, do której przywykliśmy obcując z whisky leżakowanymi w beczkach po tym właśnie winie. Mimo wszystko wpływ Oloroso jest naprawdę wyraźny. Continue reading „Dalmore aged 12 years – recenzja whisky”