Glenlivet 12 Illicit Still – recenzja whisky

Glenlivet 12 Illicit Still

Glenlivet to jedna z najpopularniejszych destylarni na świecie i z tego, co pamiętam, ustępuje miejsca jedynie innej gorzelni z regionu Speyside – Glenfiddich. Dziś spotkanie z Glenlivet 12 Illicit Still.

Zdjęcie: Dariusz Suwak

Continue reading „Glenlivet 12 Illicit Still – recenzja whisky”

Glenlivet 12 First Fill American Oak – recenzja whisky

Glenlivet 12 First Fill

W 2016 roku na półkach sklepowych pojawiła się Glenlivet 12 First Fill. Jest to limitowana edycja, dojrzewająca wyłącznie w beczkach po bourbonie pierwszego napełnienia. Bardzo lubię beczki po bourbonie, jednak mój zapał trochę studzi fakt, że została zabutelkowana jedynie w 40% ABV.

Zdjęcie: Dariusz Suwak

W zasadzie, beczki po bourbonie świetnie nadają się do długiego leżakowania, jednak najczęściej używa się beczek ponownego napełnienia. Ciekawe, jak spisze się dzisiejszy trunek, zwłaszcza po 12 latach odpoczywania w tak aktywnych beczkach.

Continue reading „Glenlivet 12 First Fill American Oak – recenzja whisky”

The Glenlivet Nadurra Oloroso Matured – recenzja whisky

The Glenlivet Nadurra Oloroso Matured

The Glenlivet Nadurra Oloroso pojawiła się w roku 2015 w sklepach sieci Global Travel Retail. Mamy tu edycję bez oznaczenia wiekowego, butelkowaną w mocy 48% w litrowej butelce. Całość dojrzewała w beczkach po sherry oloroso, typu first-fill. Można też znaleźć edycję Cask Strength, o objętości alkoholu 60,7%, która często porównywana jest do Aberlour A’Bunadh. Dziś jednak zajmiemy się nieco słabszą, ale mam nadzieję, także przyjemną odsłoną tej whisky. Continue reading „The Glenlivet Nadurra Oloroso Matured – recenzja whisky”

The Glenlivet 12 vs Founder’s Reserve – porownanie

The Glenlivet 12 vs Founder’s Reserve

Porównanie dwóch single maltów z tej samej destylarni. Jeżeli komuś się wydaje, że zawartość obydwu butelek jest taka sama, to postaram się szybko rozwiać wszelkie wątpliwości.

Glenlivet 12yo

Skupię się jednak głównie na podobieństwach i różnicach między nimi. Więcej informacji na temat samych wrażeń zapachowo-smakowych można znaleźć w pełnych recenzjach obu whisky (linki na końcu wpisu). Continue reading „The Glenlivet 12 vs Founder’s Reserve – porownanie”

Glenfiddich 12 vs Glenlivet 12 – porównanie

Glenfiddich 12 vs Glenlivet 12

Dziś bierzemy pod lupę dwie najpopularniejsze whisky single malt na świecie. Tutaj prym wiedzie Glenfiddich, chociaż zdarzały się okresy, że na krótką chwilę schodziła na drugie miejsce, ustępując pozycji na podium destylarni The Glenlivet.

W porównaniu udział biorą:

1. Glenfiddich 12

2. The Glenlivet 12 Continue reading „Glenfiddich 12 vs Glenlivet 12 – porównanie”

The Glenlivet 12 years old – recenzja whisky

The Glenlivet 12

Naprawdę wstyd się przyznać, ale gdy nieco ponad pół roku temu po raz pierwszy kupiłem The Glenlivet 12 years old, powiedziano mi, że skoro jeszcze nie znam tej whisky, to tak, jakbym uczył się alfabetu, pomijając „ABC” 🤣 Rzeczywiście, nie wiem, jak to się stało, że nie miałem wcześniej okazji jej spróbować.

Glenlivet 12yo

Co ciekawe, był czas, kiedy opisywana przeze mnie dzisiaj whisky, zdetronizowała nawet Glenfiddicha i była najlepiej sprzedającym się single maltem w Polsce. Opisywałem już wersję 15. letnią French Oak, 18. letnią, czy Founder’s Reserve na blogu, jednak dwunastka musiała trochę poczekać. No dobra. Nadrabiamy zaległości. Continue reading „The Glenlivet 12 years old – recenzja whisky”

The Glenlivet Founder’s Reserve – recenzja

The Glenlivet Founder’s Reserve

Whisky ta została wprowadzona do sprzedaży w roku 2015. Powodem był ogromny popyt na dwunastoletnią whisky z tej destylarni. The Glenlivet, chcąc nadal sprostać potrzebom konsumentów, wypuścił whisky bez oznaczenia wiekowego (NAS) i nazwał ją „Founder’s Reserve”, by upamiętnić założyciela destylarni – George’a Smitha.

Świat obiegła informacja, że whisky ta ma zastąpić dotychczasową edycję 12 years old, która to miała podobno zostać wycofana ze sprzedaży.

The Glenlivet Founder’s Reserve

Glenlivet znaczy „Gładka Dolina”

Scotch Single Malt

Region: Speyside

NAS

40% alkoholu

Nietorfowa

Leżakowana w beczkach po bourbonie – pierwszego i ponownego napełnienia

Filtrowana na zimno

Kolor: bursztyn, z dodatkiem karmelu

Notka smakowa

Zapach: zbożowo-alkoholowo-karmelowy. Migdały, brzoskwinie w syropie, suszone daktyle, mleczna czekolada, marcepan, rodzynki. Gdyby alkohol był lepiej ułożony, byłoby całkiem „znośnie”. Sam aromat jest wyraźny i przyjemny. 19/25

Smak: bardzo słodki, intensywny i ciekawszy, niż się spodziewałem, biorąc pod uwagę mnóstwo negatywnych opinii na temat tej whisky. Toffi, czekolada mleczna, delikatny likier jajeczny, orzechy laskowe, odrobina tanin drewna. Z czasem niewiele się zmienia. Płaski, ale nie jest niesmaczny. Alkohol średnio ukryty, jednak nie ma tragedii. 18/25

Finisz: Średniodługi. Dojrzałe brzoskwinie, czerwone jabłka, goździki, miód, kakao. 18/25

Balans: słodki zapach. Słodki, prosty, ale nienajgorszy smak, całkiem przyzwoite ukrycie alkoholu, jak na NAS (poza aromatem). Powiem tak. Nie jest źle, jest po prostu poprawnie. 19/25

Ogólnie: 74/100

Inne opinie

lubiewhisky.pl (2019): 78/100

lukeloveswhisky.pl (2015): 78/100

whiskyfun (2015): 78/100

Cena: ok. 120 zł

Spodziewałem się tragedii. Zawiodłem się 😉 Nie mam na czym „wieszać psów”, jednak szczerze powiem, że dla samego siebie nie kupię więcej tego single malta. Dobrze, że dwunastoletnia wersja powróciła na sklepowe półki.

Nie polecam, ale i nie odradzam. Jeśli szukasz budżetowej, niewymagającej whisky – do meczu, filmu, czy książki… bez specjalnej głębi, może to być dobry wybór. Jeśli jednak, na półce, zaraz obok stoi The Glenlivet 12 years old w podobnej cenie, nawet się nie zastanawiaj 🙂 „Dwunastka” jest dużo lepsza.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

The Glenlivet 18 years old – recenzja whisky

The Glenlivet 18

Dzisiaj walczę z twardym zawodnikiem. The Glenlivet, to waga superciężka, jeśli chodzi o najlepiej sprzedającą się whisky single malt na świecie. W 2017 roku sprzedano 1 070 000 skrzynek, ustępując jedynie whisky Glenfiddich, który może poszczycić się zawrotną liczbą 1 220 000. Dziś mierzymy się z The Glenlivet 18. Może być ciężko 😉

The Glenlivet 18

Glenlivet znaczy „Gładka Dolina”

Scotch Single Malt

Region: Speyside

18 lat

43% alkoholu

Nietorfowa

Leżakowana w beczkach po bourbonie i po sherry

Brak danych odnośnie filtracji na zimno, jednak po dodaniu odrobiny wody, pojawiła się delikatna mgiełka. Może nie aż tak wyraźna, jak w whisky niefiltrowanych w ogóle, ale śmiem twierdzić, że proces ten w przypadku The Glenlivet 18 nie ograbi nas zbytnio z przyjemności delektowania się pełnią doznać zapachowych i smakowych.

Glenlivet 18yo

Kolor: bursztyn +1, z dodatkiem karmelu

Notka smakowa

Zapach: bardzo bogaty. Dużo się tu dzieje. Gorzka czekolada, suszone śliwki, drewno, kajmak, wanilia, cappuccino, cukier muscovado, pieczone jabłka, zest pomarańczowy, dojrzałe gruszki, sherry Oloroso, dojrzałe brzoskwinie. Alkohol doskonale ukryty. 22/25

Smak: suszone śliwki, rozmaryn, wanilia, drewno, kokos, orzechy włoskie, marcepan, miód gryczany, rodzynki i suszona żurawina. 21,5/25

Finisz: wytrawny. Sherry Oloroso, drewno, wanilia, karmel, orzech laskowy, brzoskwinie w syropie, kukułki, toffi, syrop klonowy, ciasteczka maślane. Dość długi i bardzo przyjemny. 21,5/25

Balans: fantastyczne połączenie świetnej jakości beczek i dojrzałości trunku. Czuć zarówno wpływ sherry, jak i bardzo dobre beczki po bourbonie. Minus jeden punkt za dodatek karmelu. 21/25

Ogólnie: 86/100

Glenlivet 18yo

Podsumowując, The Glenlivet 18 years old, to whisky, do której chętnie wrócę. Co prawda nie jest to ten poziom, jaki reprezentuje chociażby The GlenDronach 18 Allardice, ale i tak, to bardzo ciekawa i przyjemna whisky.

Inne opinie

Ralfy (2017): 91/100

Whiskyfun (2014): 83/100

Milerpije (2013): 85/100

Cena: ok. 260 – 300 zł

Polecam

Więcej zdjęć tutaj

The Glenlivet aged 15 years – recenzja whisky

The Glenlivet 15 French Oak Reserve

The Glenlivet aged 12 years, to najpopularniejsza whisky, typu single malt w Polsce. Pokonała nawet dzierżącego palmę pierwszeństwa Glenfiddich aged 12 years. Osobiście ze wspomnianych dwóch, wolę The Glenlivet.

Tym razem sięgam po edycję piętnastoletnią. Recenzje, które czytałem/oglądałem były zazwyczaj bardzo pozytywne, więc myślę, że się nie zawiodę. Continue reading „The Glenlivet aged 15 years – recenzja whisky”