Rambler Blair Athol 2008, Loża Dżentelmenów – recenzja

Rambler Blair Athol 2008

I stało się! Doszło w końcu do tego, że Loża Dżentelmenów przestała być jedynie firmą selekcjonującą whisky oraz organizującą degustacje, spotkania i tym podobne wydarzenia. Od kiedy światło dzienne ujrzał pierwszy Rambler Blair Athol 2008, Loża stała się kolejnym polskim niezależnym bottlerem.

Continue reading „Rambler Blair Athol 2008, Loża Dżentelmenów – recenzja”

Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997 – porownanie

Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997

Postanowiłem znowu porównać bottling Loży Dżentelmenów z The Taste of Whisky. Niedawno porównywałem Benromach od Loży z Miltonduff od TToW. Dzisiaj mam chyba trochę trudniejsze zadanie, bo obydwie zestawiane dzisiaj whisky oceniłem na tyle samo punktów. Panie i Panowie, Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997.

Oczywiście fakt, że obie whisky zdobyły tyle samo punktów nie oznacza jeszcze, że z góry można założyć, że będzie remis. W podobnych porównaniach chodzi mi raczej o wykazanie podobieństw i różnic między trunkami, a nie o kopię notatek z recenzji. Dlatego wynik może nie być oczywisty.

1. Tobermory 1995 (selekcja Loży Dżentelmenów)

2. Glenrothes 1997 (butelkowana przez The Taste of Whisky)

Continue reading „Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997 – porownanie”

Craigellachie 2007 Distiller’s Art, Loża Dżentelmenów

Craigellachie 2007

Mniej znana destylarnia ze Speyside

Jest w Szkocji wiele znanych destylarni, które zrzeszają tłumy fanów. Kluby miłośników takich whisky jak Macallan, Ardbeg, czy GlenDronach pojawiają się wszędzie i są bardzo popularne.

Jednak na próżno szukać fanklubów Craigellachie. Pomimo dość dużej mocy przerobowej (ok. 4 mln litrów czystego alkoholu rocznie) to raczej średnio znana destylarnia ze Speyside. Z jej wypustami kojarzy mi się jedynie tych kilka rzeczy: przepiękne etykiety, dziwne, nieparzyste liczby określające wiek destylatów i to, że podstawowe jej edycje butelkowane są bez filtracji na zimno.

Continue reading „Craigellachie 2007 Distiller’s Art, Loża Dżentelmenów”

Tobermory 1995 Loża Dżentelmenów – recenzja

Tobermory 1995, single cask #1037, aged 22 years

Kiedy pisałem tę recenzję, whisky z tej destylarni gościła u mnie na blogu po raz pierwszy. Wcześniej nie próbowałem ani jej torfowych wypustów (Ledaig), ani tych, które noszą nazwę gorzelni. Nie wiedziałem do końca, czego mam się spodziewać po edycji Tobermory 1995.

[edit] … potem już próbowałem – recenzja Ledaig 12 TUTAJ 😉

Wróćmy do tematu

Cieszę się, że butelka podaje nam dużo informacji na temat płynu znajdującego się wewnątrz. Za to cenię zarówno selekcje Loży Dżentelmenów, jak i wielu niezależnych bottlerów. Mamy nazwę destylarni, datę zarówno destylacji, jak i zabutelkowania, dzięki czemu dokładnie możemy określić wiek. Podane są także informacje na temat użytych beczek oraz ilości napełnionych butelek. Continue reading „Tobermory 1995 Loża Dżentelmenów – recenzja”

Inchmurrin 2003, Loża Dżentelmenów – recenzja

Inchmurrin 2003

Pora wziąć się do pracy. Już dawno trafił do mnie sampel Inchmurrin 2003 – whisky butelkowanej dla Loży Dżentelmenów, ale do tej pory próbowałem tyko kilka oficjalnych wypustów destylarni Loch Lomond i żaden mnie nie przekonał. Stąd moje lekkie opóźnienie 😉 Continue reading „Inchmurrin 2003, Loża Dżentelmenów – recenzja”

Miltonduff 10 TToW vs Benromach 10 LD – porównanie

Miltonduff 10 TToW vs Benromach 10 LD

Do kieliszków trafiły dzisiaj dwie whisky. Do tej pory, tylko te dwie nazwałem bourbon-monsterami, z powodu leżakowania w beczkach po bourbonie pierwszego napełnienia i zabutelkowania ich bez rozcieńczania wodą. Beczki oddały mnóstwo dobra destylatom, a końcowy efekt jest w obu przypadkach bardzo przyjemny i intensywny. Dwa single caski, bez dodatku karmelu i bez filtracji na zimno. Gdyby tego było mało, to podobieństw jest więcej.

Obydwie whisky dojrzewały 10 lat i wypuszczone zostały na polski rynek. Continue reading „Miltonduff 10 TToW vs Benromach 10 LD – porównanie”

Glen Moray 2004 Chardonnay Cask Finish – recenzja

Glen Moray 2004 Private Edition Chardonnay Cask Finish, Selected by Loża Dżentelmenów

Tak się złożyło, że do tej pory nie miałem jeszcze okazji próbować whisky z destylarni Glen Moray. Zupełnie nie wiem czego oczekiwać, ale bardzo lubię region, w którym ta gorzelnia się znajduje. Oczekiwania mam spore, tym bardziej, że tutaj mamy do czynienia z tym, co tygrysy lubią najbardziej: whisky z pojedynczej beczki, bez rozcieńczania wodą, bez dodatku karmelu, niefiltrowaną na zimno… a jakby tego wszystkiego było mało, w Glen Moray 2004 mamy na koniec nietypowy finisz. Continue reading „Glen Moray 2004 Chardonnay Cask Finish – recenzja”

Benromach 2008 Loża Dżentelmenów – recenzja

Benromach 2008, aged 10 years, selected by Loża Dżentelmenów, 59,8%

Kolejna whisky, która pojawiła się w Polsce za sprawą Loży Dżentelmenów. Tym razem jest to Benromach 2008 – whisky z najmniejszej destylarni z jednego z moich ulubionych regionów Szkocji. Oczywiście liczy się tu jakość.

Wyselekcjonowana pojedyncza beczka, w której whisky ta przeleżała pełne 10 lat. Wszystko podane tak, jak lubimy najbardziej – bez żadnych dodatków, bez żadnych niedoskonałości. Bez filtracji na zimno, bez dodatku karmelu, bez dodatku wody – prosto z beczki… i to jakiej! First-fill bourbon cask. Wszystko to sprawia, że serce szybciej bije, ale i oczekiwania są spore, a półka wysoko podniesiona.

Do dzieła. Aż sam sobie zazdroszczę najbliższych chwil, które mnie teraz czekają. Continue reading „Benromach 2008 Loża Dżentelmenów – recenzja”

Caol Ila 2011 selected by Loża Dżentelmenów – recenzja

Caol Ila 2011

Single Cask

Gdy whisky ta spędziła 5 lat w beczce typu Bourbon Hogshead, zespół Murray McDavid (szkocki, niezależny bottler), postanowił przelać całość do beczki po francuskim winie na kolejne dwa lata. Właśnie ta beczka została wybrana przez Artura Brzychcy i zabutelkowana bez rozcieńczania wodą i bez filtracji na zimno, w naturalnym kolorze, aby później Caol Ila 2011, z etykietą Loży Dżentelmenów mogła trafić do butelek a potem do naszych kieliszków. Continue reading „Caol Ila 2011 selected by Loża Dżentelmenów – recenzja”