Glenfarclas 2004 vs Glenfarclas 12 TUDOR – porównanie

Glenfarclas 2004 vs Glenfarclas 12 TUDOR

Dwie 12-letnie edycje w mocy beczki. Jedna butelkowana na rynek niemiecki, druga na rynek polski. Glenfarclas 2004 vs Glenfarclas 12 TUDOR. Obie te whisky leżakowały oczywiście w beczkach po sherry, ale już po kolorze widać, że na pewno będą się różnić.

Continue reading „Glenfarclas 2004 vs Glenfarclas 12 TUDOR – porównanie”

GlenAllachie 2008 M&P – recenzja whisky

GlenAllachie 2008

Zawsze lubiłem whisky z destylarni GlenDronach. Najbardziej mile wspominam 18-letnią edycję Allardice, oraz 13-letnią single cask #5480 – obie z beczek po sherry oloroso. Odkąd jednak destylarnię tę przejął koncern Brown-Forman, zauważyłem lekki spadek jakości. Szybko odkryto też destylarnię GlenAllachie, o której wcześniej mało kto słyszał. Dziś do kieliszka trafia GlenAllachie 2008 – 12-letni single cask z beczki po sherry.

Continue reading „GlenAllachie 2008 M&P – recenzja whisky”

Rambler Inchgower 2009 – recenzja whisky

Rambler Inchgower 2009

Tym razem 10-letnia whisky od Loży Dżentelmenów. Rambler Inchgower 2009 – kolejna mało znana destylarnia. Do tej pory z whisky z tej gorzelni spotkałem się tylko raz. Był to single cask butelkowany przez niezależnego bottlera Hepburn’s Choice. To był dramat! Wspomniałem o niej we wpisie Top 20 niepolecanych whisky. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni – zobaczymy co tam w kieliszku zagości dzisiaj.

Zdjęcie: Krasowski Fotografia

Continue reading „Rambler Inchgower 2009 – recenzja whisky”

Rambler Ledaig 2010 – recenzja whisky

Ledaig 2010

Destylarnia Tobermory i Loża Dżentelmenów – to może być dobre połączenie. Ostatnim takim combo, spośród whisky opisanych na blogu, była 22-letnia Tobermory 1995 z beczki po sherry. Whisky ta bardzo mi smakowała, więc tym bardziej cieszę się na dzisiejszą degustację Ledaig 2010 – 10-letnią, dymną edycję, również w mocy beczki.

Zdjęcie: Artur Brzychcy

Continue reading „Rambler Ledaig 2010 – recenzja whisky”

Kilkerran 8 Cask Strength Batch #04 – recenzja whisky

Szczerze Kilkerran 8 Cask Strength

Kiedy ta whisky pojawiła się na horyzoncie, od razu chciałem jej spróbować. Ciekawe jest to, że dopóki butelka pozostaje w tubie, nie wiadomo w jakich beczkach dojrzewały destylaty. Co prawda, większość wpustów Kilkerran 8 Cask Strength leżakuje w beczkach po bourbonie. Jednak tym razem mamy edycję z beczek po sherry oloroso.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Continue reading „Kilkerran 8 Cask Strength Batch #04 – recenzja whisky”

Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky

Tempting Tanya

Swego czasu zaopatrzyłem się w sampla, który opisany był, jako „Lagavulin 12 Marsala”. Bardzo się ucieszyłem, bo podstawowa, oficjalna 12-letnia edycja Lagavulina to według mnie najlepsza whisky z podstawowego core-range. Jak się później okazało, w buteleczce była Tempting Tanya – Islay Single Malt Scotch Whisky.

Continue reading „Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky”

Golden Loch 5 Blended Malt – recenzja whisky

Golden Loch 5

Kategoria Blended Malt nie należy do zbyt popularnych. W Polsce najczęściej spotykane whisky tego typu to z pewnością Monkey Shoulder, Johnnie Walker 15 Green Label czy ostatnio także 12-letnie wypusty Johnnie Walker Origin. Jakiś czas temu, do tego grona dołączyła Golden Loch 5 Blended Malt.

Zdjęcia: Łukasz Pawelec

Continue reading „Golden Loch 5 Blended Malt – recenzja whisky”

Ardbeg 8 For Discussion – recenzja whisky

Ardbeg 8 For Discussion Committee Release

Było już leżakowanie w kosmosie, a teraz alternatywna rzeczywistość. Trochę Sci-fi w świecie whisky nie zaszkodzi. W końcu to nie tylko trunek dla śmietanki w garniturach. Proszę Państwa, oto Ardbeg 8 For Discussion.

Continue reading „Ardbeg 8 For Discussion – recenzja whisky”

Ardbeg Scorch 46% ABV – recenzja whisky

Ardbeg Scorch

Przyszedł czas na Ardbeg Scorch. Ostatnim limitowanym wypustem Ardbega, jaki opisałem na blogu był Drum. Oczywiście nie polowałem na butlę, ale dzięki uprzejmości mojego ulubionego blogera (nie napiszę którego – co mu będę reklamę robił? 😉) stałem się szczęśliwym posiadaczem sampelka wymienionej edycji (podobnie zresztą jak i tej dzisiejszej). Była to moim zdaniem najsłabsza edycja whisky z tej destylarni jaką próbowałem Continue reading „Ardbeg Scorch 46% ABV – recenzja whisky”

Aberlour A’Bunadh Alba Batch 002 – recenzja whisky

Aberlour A’Bunadh Alba

Aberlour A’Bunadh w popularnej wersji po sherry oloroso była trzecią whisky single malt, jaką próbowałem. Był to batch #47. Myślałem wtedy, że znalazłem najlepszą whisky na świecie, jednak od tamtej pory sporo się zmieniło. Z drugiej strony, nadal lubię tę destylarnię, jak i różne sherry-bomby – zwłaszcza po oloroso. Ostatnio destylarnia Aberlour wpadła na ciekawy pomysł, który dzisiaj Wam przedstawiam: Aberlour A’Bunadh Alba.

Continue reading „Aberlour A’Bunadh Alba Batch 002 – recenzja whisky”