Royal Oporto White Porto – recenzja wina

Royal Oporto White Porto

Od kiedy zacząłem interesować się whisky, zacząłem też zwracać uwagę na rodzaje beczek potrzebnych do jej produkcji. Zacząłem próbować bourbony, sherry, Madera, Marsala i oczywiście Porto. Dziś w kieliszku ląduje Royal Oporto White PortoWino białe, przynajmniej teoretycznie, jednak jeśli przyjrzymy się jego barwie, można mieć co do tego małe wątpliwości. Podobnie, jak to ma miejsce w przypadku sherry Cream, lub PX, kolor nie pochodzi jedynie z winogron, a ze specyficznego procesu produkcji, ale o tym innym razem.

Continue reading „Royal Oporto White Porto – recenzja wina”

Delaforce Fine Ruby Port – recenzja wina

Delaforce Fine Ruby Port

Jeśli chodzi o wina, to najchętniej wybieram sherry. Po porto sięgam trochę rzadziej, a głównym powodem jest to, że według mnie, wina te najczęściej są po prostu zbyt słodkie. Raz udało mi się nawet znaleźć „wytrawne” białe porto, które opisałem już na blogu (recenzja – tutaj). Jednak określenie „dry” było zdecydowanie na wyrost i porto to przypominało bardziej półsłodkie, niż wytrawne wino. Dzisiaj w kieliszku znalazło się Delaforce Fine Ruby Port, więc od razu nastawiam się na olbrzymią dawkę słodyczy.

Continue reading „Delaforce Fine Ruby Port – recenzja wina”

Porto Astrada Dry White Port Wine – recenzja wina

Porto Astrada Dry White Port Wine

Coraz więcej porto pojawia się na blogu, były Tawny, były Ruby, pojawiły się też edycje z oznaczeniem wieku. Jednak do tej pory nie miałem okazji opisywać porto białego, a już w ogóle nie miałem do czynienia z edycją wytrawną. Wydaje się więc, że Porto Astrada Dry White Port Wine pozwoli mi „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”.

Continue reading „Porto Astrada Dry White Port Wine – recenzja wina”

Porto Tawny Valdouro – recenzja wina

Porto Tawny Valdouro

Porto Tawny to jeden z moich ulubionych gatunków wina. Do tej pory próbowałem kilkunastu różnych Porto. Zazwyczaj bardzo słodkie. Czasami lepsze, czasami gorsze, ale zawsze ciekawe. Continue reading „Porto Tawny Valdouro – recenzja wina”

Kopke Fine Ruby Porto – recenzja wina

Kopke Fine Ruby Porto

Rzadko opisuję wina, a kiedy już to robię, daruję sobie wystawianie punktów. Skupiam się tylko na opisie wrażeń automatyczno-smakowych itd. Inaczej rzecz się ma, jeśli chodzi o wina leżakowane. Sherry, madeira, marsala, czy właśnie porto stanowią wyjątek od tej reguły. Już dawno zacząłem się interesować tego typu (leżakowanymi) winami, żeby lepiej zrozumieć whisky. Tym razem padło na Kopke Fine Ruby Porto.

To, co tak bardzo ujmuje mnie w whisky (a także w innych leżakowanych destylatach) to ten niesamowity wpływ drewnianej beczki… dlatego spośród różnych Porto, zdecydowanie wolę Tawny, z powodu mniejszych beczek, przez co ich wpływ jest zdecydowanie bardziej wyczuwalny. Ale Ruby też nie pogardzę 😉 Continue reading „Kopke Fine Ruby Porto – recenzja wina”

Taylor’s 10 year old Tawny Port – recenzja

Taylor’s 10 year old Tawny Port

Wino to leżakujące w chłodnych, piwnicznych czeluściach (zwanych lożami) w miejscowości Oporto, na wybrzeżu Atlantyku. Taylor’s 10 year old Tawny Port dojrzewa w sezonowanych beczkach o pojemności 630 litrów. Jest to najlepiej sprzedające się dziesięcioletnie Porto w Wielkiej Brytanii. Continue reading „Taylor’s 10 year old Tawny Port – recenzja”

Porto Fogo Tawny – recenzja portugalskiego wina

Porto Fogo Tawny

Tawny znaczy „ogorzałe” i jest to wino leżakowane co najmniej trzy lata w drewnianych beczkach. Wino to wzmacniane jest mocnym destylatem winnym o objętości alkoholu powyżej 75%. Dodanie go do porto powstrzymuje proces fermentacji, przez co zachowuje ono swoją słodycz. Porto prawie zawsze jest efektem kupażu wielu szczepów winogron. Produkuje się je z ponad stu odmian winorośli.

Tawny Port

Dziś do kieliszka trafiło Porto Fogo Tawny – niedrogie, dostępne wino o bogatej barwie i wyraźnym wpływie drewnianej beczki. Tak, jak lubię. Continue reading „Porto Fogo Tawny – recenzja portugalskiego wina”