Springbank 12 Port Pipe (2003) Single Cask – recenzja

Springbank 12 Port Pipe 2003

Single caski od Springbanka to poezja. A niektóre z nich to dzieła sztuki. Najlepsza whisky, jaką próbowałem z tej destylarni to 21-letnia edycja z pojedynczej beczki po sherry oloroso, którą to okrzyknąłem whisky roku 2020, a której recenzję możecie znaleźć <tutaj>. Dziś jednak zajmiemy się edycją leżakowaną w beczce po porto: Springbank 12 Port Pipe Single Cask wydestylowaną w roku 2003. Continue reading „Springbank 12 Port Pipe (2003) Single Cask – recenzja”

Springbank 21 edycja 2017 – recenzja whisky

Springbank 21

Na temat samej destylarni Springbank nie będę się już rozpisywał. Jednak nadmienię, że to moja ulubiona szkocka gorzelnia i uwielbiam wszystko, co tam robią. Torf, który jest tam używany pochodzi z innego rejonu Szkocji, a jego użycie jest zróżnicowane w zależności od stylu powstającej tam whisky. W edycjach Springbank słód jest wędzony przez 6 godzin, co daje nam lekko dymny charakter (dla porównania, w mocno torfowych edycjach Longrow – produkowanych również w destylarni Springbank – słód wędzony jest przez 48 godzin). Ciekawe jak spisze się Springbank 21 z roku 2017.

Continue reading „Springbank 21 edycja 2017 – recenzja whisky”

Hazelburn 10 Rundlet & Kilderkins – recenzja whisky

Hazelburn 10 Rundlet & Kilderkins

68 litrów. Taką pojemność mają beczki, w których leżakowała nasza dzisiejsza bohaterka wieczoru: Hazelburn 10 Rundlet & Kilderkins. Były to beczki pierwszego napełnienia, w których nie dojrzewa wcześniej żaden alkohol. Jak wiadomo, im mniejsza beczka, tym styczność płynu z jej wewnętrzną powierzchnią staje się większa, a destylat dojrzewa szybciej. Dzięki temu, whisky w stosunkowo krótkim okresie czasu nabierają pożądanego charakteru, stają się bardziej intensywne, a alkohol lepiej się układa.

Continue reading „Hazelburn 10 Rundlet & Kilderkins – recenzja whisky”

Springbank 12 Batch 20 – recenzja whisky

Springbank 12 Batch 20

Po bardzo, ale to bardzo, ale to baaardzo udanej degustacji batcha 13 z 2016 roku, z największą przyjemnością podchodzę do Springbank 12 Batch 20. Chętnie napisałbym coś wzniosłego na temat tej destylarni, lub samej whisky, ale już nie mogę się doczekać, aż jej spróbuję – sami wiecie...

Zdj. Adrian Bera

Continue reading „Springbank 12 Batch 20 – recenzja whisky”

Springbank 21 Single Cask 2016 (Oloroso) – WHISKY ROKU

Springbank 21 Single Cask

Zastanawiałem się nad tym, której whisky przyznać tytuł whisky roku 2020. Faktycznie w tym roku próbowałem wielu różnych fajnych trunków. Świetna Longrow Red Pinot Noir Cask Finish, Ledaig 21-Manzanilla, Clynelish 1996 – 21-letnia Bourbon Cask od Murray McDavid, czy chociażby Bruichladdich The Water od TToW – były rewelacyjne. Jednak żadna nie zrobiła na mnie takiego wyrażenia jak Springbank 21 Single Cask Oloroso, zabutelkowana w 2016 roku.

Continue reading „Springbank 21 Single Cask 2016 (Oloroso) – WHISKY ROKU”

Springbank 15 Rum Wood vs Glen Scotia 2019 Rum Cask

Springbank 15 Rum Wood vs Glen Scotia 2019 Rum Cask

Od kiedy po raz pierwszy spróbowałem Springbank 15 Rum Wood, postanowiłem porównać tę whisky z Glen Scotia Campbeltown Malt Festival 2019 Rum Cask Finish. Obydwie destylarnie należą do regionu Campbeltown. Oprócz tego, obie te whisky mają podobną objętość alkoholu i zbliżony wiek destylatów.

Continue reading „Springbank 15 Rum Wood vs Glen Scotia 2019 Rum Cask”

Springbank 15 Rum Wood – recenzja whisky

Springbank 15 Rum Wood

We wstępie nadmienię tylko, że nigdy nie piłem dobrej whisky z beczek po rumie. Po cichu liczyłem na to, że Ardbeg Drum jakoś sobie poradzi, ale bardzo się zawiodłem. Jednak jeszcze się nie poddałem – przyszedł czas, żeby dać szansę Springbank 15 Rum Wood, whisky butelkowanej w dość wysokiej mocy, 51%.

Continue reading „Springbank 15 Rum Wood – recenzja whisky”

Hazelburn 10 years old – recenzja whisky

Hazelburn 10

Od kiedy ilość napisanych przeze mnie recenzji przekroczyła 600, coraz trudniej wskazać mi ulubione top 5 destylarni, nie mówiąc już o tej jednej jedynej. Jednak gdybym miał wskazać na cechy, jakimi powinna się oznaczać dobra destylarnia, postawiłbym na 1) jakość, 2) smak i 3) różnorodność. Springbank zdecydowanie spełnia wszystkie te 3 wymagania. Dziś spróbuję pierwszy raz jej nietorfową osłonę, zwaną Hazelburn 10 yo. Continue reading „Hazelburn 10 years old – recenzja whisky”

Springbank 12 Cask Strength Batch 13 – recenzja whisky

Springbank 12 Cask Strength

Dziś recenzja Springbank 12 Cask Strength. Nie będę ukrywać, że Springbank to jedna moich ulubionych destylarni. Nawet nie chodzi mi o to, że to wyjątkowo kraftowa gorzelnia, raczej o fakt, że bardzo rzadko można trafić na słabego Springbanka. No dobra, może Springbank CV nie wyrwał mnie z butów, ale i tak nie był najgorszy. Oprócz tego, chyba jeszcze warto wspomnieć o nie najlepszej Longrow Peated, ale generalnie, prawie wszystko, co wychodzi z tej stajni, robi robotę.

Z ciekawostek, nadmienię jedynie, że obok Glenfarclas i Glenfiddich, destylarnia Springbank stosuje bezpośrednie ogrzewanie alembików ogniem. W gorzelni pracują 3 alembiki, z czego jeden ogrzewany jest w ten sposób. Dwa pozostałe ogrzewane są parowo. Niezwykle ciekawy jest też proces powstania tej whisky. Część destylowana była dwukrotnie, a część trzykrotnie. Stąd informacja, o dwuipółkrotnej destylacji. Continue reading „Springbank 12 Cask Strength Batch 13 – recenzja whisky”

Longrow Red Pinot Noir Cask Finish – recenzja

Longrow Red Pinot Noir Cask Finish

Longrow RED. Ta seria pojawiła się w 2012 roku. Nazwa RED nawiązuje do czerwonych win, w beczkach po których leżakowana, lub finiszowana jest wspomniana whisky.

Dwukrotnie destylowana, torfowa whisky z destylarni Springbank. Najpierw 8 lat w beczkach po bourbonie i finisz (3 lata) w beczkach ponownego napełnienia po winie Pinot Noir z Nowej Zelandii. W końcu całość została zabutelkowana w mocy beczki (53,1%). Oczywiście bez filtracji na zimno i w ogóle… miodzio. Continue reading „Longrow Red Pinot Noir Cask Finish – recenzja”