Holy Grass Scottish Vodka 41,5% – recenzja wódki

Holy Grass Scottish Vodka

Holy Grass Scottish Vodka to wódka, którą chętnie nazwałbym szkocką żubrówką. W jej skład wchodzi bowiem tytułowa Holy Grass, czyli inaczej mówiąc, Bison Grass – Turówka Wonna. Ta sama, którą znajdziemy w polskiej wódce z Żubrem na etykiecie.

Continue reading „Holy Grass Scottish Vodka 41,5% – recenzja wódki”

Starka 6 Brown Spirit, 40 % – recenzja

Starka 6

Możecie wierzyć, lub nie, ale już kilka lat odkładałem publikację tej recenzji. Starka 6 – kupiłem ją z kolegą na spółkę. Nie po to, żeby zaoszczędzić fundusze, bo cena nie była zbyt wygórowana. Po prostu nie chciałem się męczyć 5 lat z całą butelką tego wynalazku.

Continue reading „Starka 6 Brown Spirit, 40 % – recenzja”

Wolf & Oak Wódka Starzona Z Miodem (2020) – recenzja

Wolf & Oak Wódka Starzona Z Miodem

Fejsbukowa Grupa Świat Whisky i Kraftu odrodziła się, niczym feniks z popiołów. Od razu rozpoczęła z rozmachem. Zaczęło się od nawiązania współpracy z polską rzemieślniczą destylarnią Wolf & Oak. Owocem jest prywatna selekcja dla członków grupy: Wolf & Oak Wódka Starzona Z Miodem.

Żytni destylat w połączeniu z miodem i czteromiesięcznym leżakowaniem w beczce po whisky, to brzmi ciekawie. Aż szkoda, że nie powstało trochę więcej butelek tego trunku. Continue reading „Wolf & Oak Wódka Starzona Z Miodem (2020) – recenzja”

Xellent Swiss Vodka – recenzja wódki

Xellent Swiss Vodka.

Może tym razem zacznę od końca. Cena Xellent Swiss Vodka oscyluje w granicach 200-220 zł za butelkę (700 ml). Ktoś mógłby się zastanawiać dokąd ten świat zmierza, jednak gdy weźmiemy pod uwagę kilka faktów na temat jej produkcji, może nam to nieco wyjaśnić.

To wódka tworzona w Szwajcarii. Woda użyta do jej produkcji wypływa z alpejskiego lodowca znajdującego się na wysokości 3238 m n.p.m. Produktem bazowym jest wysokiej jakości żyto – odmiany Picasso oraz Matador. Continue reading „Xellent Swiss Vodka – recenzja wódki”

Młody Ziemniak 2015 vs Wódka Miler styczeń 2019

Młody Ziemniak vs Wódka Miler

Jakiś czas temu opisałem te dwa trunki na blogu. Obie degustacje sprawiły mi dużo przyjemności, więc już zacieram rączki przed tym porównaniem.

Mamy tutaj dwa nietypowe alkohole. Wódka Miler ma nieco podniesiony poziom alkoholu, a Młody Ziemniak nie jest wódką, a destylatem ziemniaczanym – więcej na temat procesu produkcji Młodego Ziemniaka możemy znaleźć tutaj.

Przejdźmy zatem do porównania. Sam jestem ciekaw werdyktu. Continue reading „Młody Ziemniak 2015 vs Wódka Miler styczeń 2019”

Wódka Miler, rozlew Styczeń 2019 – recenzja

Wódka Miler

Odkąd zacząłem interesować się whisky, wódka całkowicie przestała mnie interesować. Jednak po czasie, gdy zacząłem rozszerzać nieco horyzonty poznawcze, na blogu pojawiły się brandy, Cognac, rum, gin, tequila, grappa, calvados, Armagnac, wina, kraftowe piwa… aż w końcu wódka zaczęła wracać do łask. Ostatnio dość często opisuję wódki, a niektóre z nich naprawdę robią wrażenie.

Takim to sposobem do mojego kieliszka trafia „Dzik z Podgórna Street”, czyli Wódka Miler. Ładna, pękata butelka (znana między innymi z whisky Aberlour, Bruichladdich, Kilchoman, wódki Absolut, czy Młodego Ziemniaka), ręcznie wypisywana etykieta i korek naprawdę dodają jej prestiżu. Continue reading „Wódka Miler, rozlew Styczeń 2019 – recenzja”

Młody Ziemniak 2015 – recenzja napoju spirytusowego

Młody Ziemniak

W sklepach monopolowych jest to raczej rzadko spotykany alkohol. W marketach, to już w ogóle nie ma co szukać. Młody Ziemniak od Chopina. Kiedy pytamy w sklepach o Młodego Ziemniaka, sprzedawcy najczęściej podają nam Polskiego Ziemniaka z Wyborowej… wtedy trzeba ich wprowadzić z błędu 😁

Choć wygląda i smakuje, jak wódka, od razu należy wspomnieć, że Młody Ziemniak wódką nie jest. Próżno szukać nazwy „wódka” na etykiecie, choć wydawać by się mogło, że biały alkohol, 40% objętości, jeszcze na dodatek z ziemniaka, to może być tylko wódka! Okazuje się, że niekoniecznie. Continue reading „Młody Ziemniak 2015 – recenzja napoju spirytusowego”

Russkij Standard Russian Standard Vodka – recenzja

Russkij Standard

Dla entuzjastów whisky, wódka często staje się alkoholem niszowym. Nie jest tak ani tak ciekawa, ani tak smaczna, ani atrakcyjna, jak leżakowane destylaty. Dlatego statystyczny smakosz whisky, chętniej sięga po cognac, brandy czy rum, niż po gin, czy wódkę (nie poparte żadnymi badaniami 😉 ).

Ja osobiście staram się poznawać różne alkohole, pochodzące z różnych źródeł cukru. Dlatego na blogu pojawiły się takie trunki, jak: grappa, calvados, armagnac, tequila, czy brandy leżakowane w beczkach po sherry. Niedawno do łask wróciła wódka. Odkryłem na nowo jej potencjał. I nie chodzi tylko o rzemieślnicze, limitowane edycje. Czasami na półkach sklepowych czają się bardzo ciekawe wódki za całkiem przyzwoite pieniądze. Ciekawe, czy Russkij Standard spełni moje oczekiwania.

Wódkę Russkij Standard zrecenzował nawet Ralfy Mitchell na swoim kanale. Co ciekawe, w tym samym odcinku zagościła także klasyczna polska Żubrówka, którą Ralfy nazwał „Zubrołka”. Obie mu bardzo smakowały.

Teraz zobaczmy jak mi podejdzie rosyjskie dzieło destylacji

Russkij standard

Kraj: Rosja

Region: Petersburg

Objętość alkoholu: 40%

Czterokrotna filtracja przez węgiel drzewny

Wydestylowana z pszenicy ozimej

Notka smakowa

Zapach: czysty, świeży, zbożowy. Odrobina karmelu i skórka z limonki. Przypomina rozwodniony gin, jednak zapach jest przyjemny. Zapewne wpływa na to doskonałej jakości woda.

Smak: karmel, toffi, mleczna czekolada, imbir, cola. Wszystko delikatnie wyczuwalne. Chociaż ewidentnie czuć, że to wódka, to nie czuć tej alkoholowej intensywności, typowej dla wódek. Czarna herbata z odrobiną cukru, orzechy laskowe. Alkohol nie przeszkadza.

Finisz: karmel, earl grey, gorzka czekolada, kandyzowana skórka pomarańczy. Przyjemny, nie ostry, ale krótki.

Balans: zdecydowanie, Russkij Standard jest godna polecenia do picia na czysto, z tulipanowego kieliszka, w temperaturze pokojowej. Polecam miłośnikom ginu. Świetna kompozycja.

Cena: ok. 50 zł za 500 ml

Polecam

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Stock Prestige, 40% – recenzja wódki

Stock Prestige

Aż strach czytać etykietę. Producent szczyci się sześciokrotną destylacją i filtracją na zimno 🤣 Szukając w sieci informacji na temat tej wódki natknąłem się na tyle bredni, że odechciało mi się dalej szukać. Ale muszę powiedzieć o jednej opinii na jej temat.

Pewien recenzent przedstawił się, że ma ponad 60 lat i pił najlepsze bimbry w stanie wojennym i od dziesięcioleci różne wódki. Od wybitnych po średnie. Na koniec napisał, że Stock Prestige bije wszystkie na głowę i jest najlepsza pod każdym względem.

Trzymajcie mnie, bo padnę 🤦‍♂️

No dobra, to co tam w kieliszku? Continue reading „Stock Prestige, 40% – recenzja wódki”

Chopin Blended Gold – recenzja wódki

Chopin Blended Gold

Długo zwlekałem z opisaniem jakiejkolwiek wódki na blogu. W sumie, to napisałem już kilka recenzji różnych wódek, ale jak dotąd, zawsze było coś pilniejszego do opublikowania.

Zauważyłem, że dla osób interesujących się whisky, wódka staje się powoli alkoholem, którego należy unikać. Być może wynika to stąd, że wódka po prostu kojarzy się z tanim alkoholem, którego smak się nie liczy, bo i tak butelkę wkłada się do zamrażarki, a potem zapija się skokiem, lub czymkolwiek, żeby tyko pozbyć się jej posmaku.

I rzeczywiście wiele popularnych wódek tak właśnie smakuje. Ale wiemy przecież, że w świecie whisky jest trochę podobnie. Nikt nie kupuje Golden Locha, żeby delektować się nim przy kominku i nikt nie miesza Port Ellen z colą. Tak samo wygląda sytuacja, jeśli chodzi o wódkę. Są gnioty, których smak jak najprędzej trzeba czymś zabić i są takie, którymi można się delektować.

Różnią się ilością przeprowadzonych destylacji, surowcem, jakością i smakiem. Zobaczmy z czym tutaj mamy do czynienia.

Chopin Blended Gold

40% objętości alkoholu

Czterokrotnie destylowana

Wyprodukowana z ziemniaków i pszenicy

Chopin Blended Gold

Notka smakowa

Zapach: mineralny, lekko słodki, goździki, migdały, miód. Zaskakująco ciekawy, jak na czterokrotną destylację.

Smak: delikatny, a zarazem wyrazisty. Nie tak słodki, jak sugerował nos. Kolejny raz nie przeszkadza nam alkoholowa intensywność. Jest dobrze ułożona. Czuć lekkie akcenty anyżu, trawy, rozmarynu i karmelu.

Finisz: średniodługi i przyjemny

Balans: wyraźnie czuć pełnię surowca, z którego powstała ta wódka. Czuć delikatną słodycz ziemniaka i ciekawą zadziorność pszenicy. Całość przyjemnie skomponowana. Zdecydowanie polecam do degustacji na czysto, bez żadnych dodatków, w temperaturze pokojowej, która pozwoli nam odkryć pełnię jej zalet.

Cena: 150-170 zł

Polecam

Tej wódki absolutnie nie trzeba schładzać, a już w ogóle czymkolwiek popijać. Świetna jakość, bardzo przyjemny smak.

Degustacja odbyła się podczas wizyty w Aelia Duty Free na lotnisku Chopina w Warszawie

Whisky Reset na Facebooku