Delaforce Fine Ruby Port – recenzja wina

Delaforce Fine Ruby Port

Jeśli chodzi o wina, to najchętniej wybieram sherry. Po porto sięgam trochę rzadziej, a głównym powodem jest to, że według mnie, wina te najczęściej są po prostu zbyt słodkie. Raz udało mi się nawet znaleźć „wytrawne” białe porto, które opisałem już na blogu (recenzja – tutaj). Jednak określenie „dry” było zdecydowanie na wyrost i porto to przypominało bardziej półsłodkie, niż wytrawne wino. Dzisiaj w kieliszku znalazło się Delaforce Fine Ruby Port, więc od razu nastawiam się na olbrzymią dawkę słodyczy.

Continue reading „Delaforce Fine Ruby Port – recenzja wina”

Staffer 2017 Par Jour – recenzja wina

Staffer 2017 Par Jour

Podczas pisania na blogu, zazwyczaj skupiam się na whisky lub innych starzonych alkoholach. Jeśli już biorę się za wina, to raczej są to wina wzmacniane, leżakowane – Sherry, Porto, Madera, Marsala itp. Jednak tutaj postanowiłem odejść od tej reguły i wziąć na warsztat Staffer 2017 Par Jour – niemieckie wino białe.

Continue reading „Staffer 2017 Par Jour – recenzja wina”

Johnnie Walker Gold Label Reserve – recenzja whisky

Johnnie Walker Gold Label Reserve

Z dzisiejszą whisky wiąże się ciekawa historia. Odsłona Gold Label pojawiła się już w 1920 roku. W latach 90. XX wieku trafiła do stałej oferty marki i do 2013 r. była whisky osiemnastoletnią. Później jednak straciła deklarację wieku i ustąpiła miejsca edycji opatrzonej inną barwą szlachetnego metalu — Platinum. Wygląda więc na to, że w tym momencie Johnnie Walker Gold Label Reserve plasuje się mniej więcej pomiędzy edycją z zieloną, a czarną etykietą.

Do tej pory, sporo Johnnie Walkerów pojawiło się na blogu i jeszcze sporo z nich się pojawi. Najciekawsze z nich to 15-letnia edycja blended malt – Green Label i 12-letnia Blender’s Batch Sherry Cask Finish. Z niecierpliwością czekam na degustację 18-letniej wersji Platinum i oczywiście na swoją kolejkę czeka moja pierwsza whisky w życiu – Red Label.

Continue reading „Johnnie Walker Gold Label Reserve – recenzja whisky”

Springbank 21 edycja 2017 – recenzja whisky

Springbank 21

Na temat samej destylarni Springbank nie będę się już rozpisywał. Jednak nadmienię, że to moja ulubiona szkocka gorzelnia i uwielbiam wszystko, co tam robią. Torf, który jest tam używany pochodzi z innego rejonu Szkocji, a jego użycie jest zróżnicowane w zależności od stylu powstającej tam whisky. W edycjach Springbank słód jest wędzony przez 6 godzin, co daje nam lekko dymny charakter (dla porównania, w mocno torfowych edycjach Longrow – produkowanych również w destylarni Springbank – słód wędzony jest przez 48 godzin). Ciekawe jak spisze się Springbank 21 z roku 2017.

Continue reading „Springbank 21 edycja 2017 – recenzja whisky”

Kilchoman 100% Islay 10th Edition – recenzja whisky

Kilchoman 100% Islay 10th Edition

Kilka miesięcy temu, opublikowałem recenzję czwartej edycji 100% Islay z 2014 roku, której destylaty dojrzewały w beczkach po bourbonie 4 lata. Whisky ta zdobyła 83/100 punktów, co jest raczej średnim wynikiem, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę cenę, jaką należałoby obecnie zapłacić za ten wypust. Obiecałem sobie jednak, że koniecznie muszę sprawdzić późniejsze edycje, które leżakują dłużej. Dziś przyszedł czas na Kilchoman 100% Islay 10th Edition z roku 2020.

Continue reading „Kilchoman 100% Islay 10th Edition – recenzja whisky”

Octomore 8.2 Masterclass, 167 PPM – recenzja whisky

Octomore 8.2 Masterclass

Dziś postanowiłem zmierzyć się z Octomore 8.2 Masterclass. To ośmioletnia edycja o mocy 58,4% ABV. Dwójka po kropce oznacza, że spirytus wydestylowany był ze szkockiego jęczmienia, a proces maturacji odbywał się w beczkach z europejskiego dębu.

Zdj. Whiskyella

Continue reading „Octomore 8.2 Masterclass, 167 PPM – recenzja whisky”

Octomore 7.1 vs 9.1 Dialogos – porównanie

Octomore 7.1 vs 9.1 Dialogos

Już dawno nosiłem się z zamiarem porównania Octomore 7.1 vs 9.1 Dialogos. Obie te whisky mają bardzo zbliżone parametry – podobne beczki, wiek destylatów, moc, czy poziom zatorfienia słodu. Co prawda, już kilka razy miałem je w kieliszkach obok siebie, ale dopiero teraz pojawiła się ciekawa okazja, żeby podzielić się spostrzeżeniami na ten temat na blogu.

Continue reading „Octomore 7.1 vs 9.1 Dialogos – porównanie”

Rum 67%, domowy destylat – recenzja

Rum 67%

Jakiś czas temu opublikowałem recenzję śliwowicy, wydestylowanej przez mojego Kolegę, Wojtka. Wrażenia były naprawdę świetne, a sam trunek oceniony w tradycyjny sposób, zdobył 85,5/100. Link do wpisu można znaleźć <tutaj>. Tym razem nadszedł czas na kolejny eksperyment: Rum 67%.

Continue reading „Rum 67%, domowy destylat – recenzja”

Ledaig 13 Port Pipe Matured – recenzja whisky

Ledaig 13 Port Pipe Matured

Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do beczek po porto. Kiedyś nie bardzo smakowały mi whisky dojrzewające w tego typu drewnie, chociaż samo porto (zwłaszcza tawny) bardzo lubię. Ciekawi mnie jak ten charakterystyczny, słony aromat Ledaig sprawdzi się z beczką po bardzo słodkim winie. Może to być niezwykle interesująca kompozycja. Ledaig 13 Port Pipe Matured.

Continue reading „Ledaig 13 Port Pipe Matured – recenzja whisky”

Tamdhu 10 years old – recenzja whisky

Tamdhu 10

Butelka Tamdhu 10 miała sobie grzecznie czekać, aż nadejdzie jej kolej, jednak na Whisky Lovers Poland znowu wpadli na pomysł, żeby pomieszać mi szyki. Tym razem wymyślili weekend z tą destylarnią.

Continue reading „Tamdhu 10 years old – recenzja whisky”