Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky

Tempting Tanya

Swego czasu zaopatrzyłem się w sampla, który opisany był, jako „Lagavulin 12 Marsala”. Bardzo się ucieszyłem, bo podstawowa, oficjalna 12-letnia edycja Lagavulina to według mnie najlepsza whisky z podstawowego core-range. Jak się później okazało, w buteleczce była Tempting Tanya – Islay Single Malt Scotch Whisky.

Continue reading „Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky”

Old Pulteney 11 Cadenhead – recenzja whisky

Old Pulteney 11

Podstawowa edycja Old Pulteney 12 uchodzi za wyjątkowo morską whisky i często jest polecana na początek przygody z whisky. Jednak tym razem mamy do czynienia z edycją o rok młodszą, butelkowaną w mocy beczki przez niezależnego dystrybutora – Old Pulteney 11 od Cadenhead.

Sama marka Cadenhead należy do J&A Mitchell & Co. Ltd. – rodzinnej firmy będącej również w posiadaniu destylarni Springbank i Glengyle. Biorąc pod uwagę to jak świetne whisky znajdują się w ich portfolio, również tutaj spodziewam się ciekawej degustacji. Dodatkowo mamy moc beczki, a destylaty dojrzewały jedynie w dwóch beczkach, co dodatkowowzmaga mój apetyt.

Continue reading „Old Pulteney 11 Cadenhead – recenzja whisky”

Compass Box The Peat Monster 4th Edition – recenzja

Compass Box The Peat Monster 4th Edition

Po niedawnej degustacji trzeciej edycji, która nieodparcie kojarzyła mi się z piciem rozżarzonego węgla w płynie, przyszedł czas na The Peat Monster 4th Edition. Jednak muszę przyznać, że wspomniana – poprzednia odsłona bardzo mi smakowała, a ilość torfowego dymu przypominała mi najbardziej dymne whisky, z jakimi się spotkałem. Ciekaw jestem, czy w dzisiejszej whisky też będzie tak ekstremalnie.

Compass Box to firma, która swoją misję nazywa Continue reading „Compass Box The Peat Monster 4th Edition – recenzja”

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition

The Peat Monster 3rd Edition to blended Malt, w którego skład wchodzą Laphroaig, Ledaig i Ardmore (oraz podobno Caol Ila). Taki zabieg teoretycznie pozwala na osiągnięcie szerokiego wachlarza możliwości, jeśli chodzi o smak whisky. Zobaczymy, czy w praktyce też tak będzie.

Continue reading „Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja”

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market – recenzja whisky

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Dziś aż 2 debiuty. Po pierwsze, do tej pory nie opisałem ani jednej whisky z destylarni Tormore. Po drugie, pierwszy raz degustuję cokolwiek od polskiego bottlera bestwhiskymarket.com. Panie i Panowie, Tormore 1995 23yo.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Whisky wydestylowana została 15.06.1995 roku, a zabutelkowana 13.02.2019. Cały ten czas spędziła w pojedynczej beczce po bourbonie, aż w końcu, w mocy beczki trafiła do 142 butelek.

Trochę o samej destylarni

Destylarnię Tormore zaczęto budować w roku 1958. Należy ona do regionu Speyside i jest pierwszą destylarnią whisky, która powstała w Szkocji w XX wieku. Powstaje w niej około 5 mln litrów czystego alkoholu rocznie, jednak jeśli chodzi o stałą ofertę, to znajdują się w niej jedynie dwie edycje. Pierwsza z nich, to 14-letnia whisky, butelkowana w mocy 43%. Druga, to 16-letnia edycja o mocy 48% alk. obj., niefiltrowana na zimno. W obu wypadkach, na stronie producenta możemy jedynie przeczytać, że użyto beczek z amerykańskiego dębu, więc tak na dobrą sprawę, nie wiemy zbyt wiele. Jednak na szczęście, mamy niezależnych bottlerów, którzy nadrabiają zaległości destylarni, dzięki czemu możemy spróbować o wiele więcej edycji tej whisky.

I tutaj dochodzimy do polskiego akcentu naszej butelki. Na oficjalnej stronie bestwhiskymarket.com, możemy dowiedzieć się, że Best Whisky Market stała się pierwszym w Polsce niezależnym bottlerem, czyli firmą butelkującą whisky z różnych destylarni pod własną marką. Dzisiaj zajrzymy do kieliszka, w którym już rozgościła się 23-letnia Tormore. Jest to jedna z 4 odsłon serii Four Seasons. Pozostałe 3 to Caol Ila 2011 7yo (Winter), Auchroisk 2010 7yo (Spring) oraz Braeval 1994 24yo (Autumn).

Zdjęcie z oficjalnej strony bestwhiskymarket.com

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Tormore znaczy “Wielkie Wzgórze”
Single Malt Scotch Whisky
Region: Speyside
Whisky butelkowana przez niezależnego dystrybutora: Best Whisky Market
Seria: Four Seasons (Summer)
Cask Strength: 50,7% ABV
Single Cask: #20095
Rozlano 142 butelki
Leżakowana w beczce po bourbonie, typu Hogshead

Kolor: bursztyn +1, naturalny

Notka smakowa

Zapach: kwiaty, kwiaty, kwiaty… coś niesamowitego! Piwonie, toffi, marakuja, orzechy laskowe, dojrzałe mango, melon miodowy, rodzynki, suszone daktyle, likier kakaowy, dojrzałe banany, brzoskwinie, poziomki, kandyzowany imbir, ananas, alkohol doskonale ukryty. 23,5/25

Smak: earl-grey z cukrem, skórka z cytryny, kandyzowane wiśnie, likier orzechowy, lody waniliowe, bita śmietana, gorzka czekolada, karmel, kurkuma, Grappa. Co prawda, alkohol jest świetnie ukryty, a sam smak bardzo ciekawy, ale zapach zrobił na mnie większe wrażenie. 22,5/25

Finisz:  Grappa, cytrusy, wanilia, karmel, orzechy laskowe, rodzynki, kakao – długi i przyjemny. 22/25

Balans: pięknie ułożona whisky. Jej niesamowity aromat zrobił na mnie największe wrażenie. Na każdym kroku czuć dojrzały wiek destylatu. Jednak jest w niej coś niespotykanego, trochę niepokojącego. Jakieś dziwne frakcje przypominające Grappę. Sam nie mogę się zdecydować czy mi się to podoba, czy mi to przeszkadza. Ogółem, bardzo bogata, głęboka, wielowarstwowa i ciekawa whisky. 22,5/25

Ogólnie: 90,5/100

Inne opinie

whiskybase: 86,56/100 w oparciu o opinie 21 osób

Podsumowanie

Pierwsze spotkanie zarówno z Tormore, jak i z Best Whisky Market jak najbardziej uważam za udane. Czekam na kolejne.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength

Dziś zajmiemy się Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength. Glenfarclas to destylarnia, która potrafi zabutelkować whisky, którą z powodzeniem można nazwać sherry-bombą, a w której beczka nie zdominuje charakteru destylatu. Bardzo lubię podstawową edycję 12- oraz 21-letnią. Ciekawym produktem jest też często pomijana ze względu na brak deklaracji wieku edycja Continue reading „Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky”

Benriach 2008 Cask Edition (Al.Capone) – recenzja whisky

Benriach 2008 Cask Edition

Całkiem niedawno opisałem pierwszą whisky z serii 10 single casków wyselekcjonowanych i butelkowanych dla polskiej marki Al.Capone. Była to 10-letnia Benrinnes z pojedynczej beczki po bourbonie. Dziś przyszła kolej na odsłonę nr 3: Benriach 2008 Cask Edition. Single Cask, beczka po sherry Pedro Ximenez, 12 lat leżakowania, torfowy destylat, moc beczki i oczywiście naturalny kolor.

Continue reading „Benriach 2008 Cask Edition (Al.Capone) – recenzja whisky”

Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky

Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength

Zacznę od tego, że bardzo lubię destylarnię Glenfarclas. Zaraz potem dodam, że bardzo smakują mi selekcje Jarka Bussa – wszelkiego rodzaju Chaptery, Enigmy, czy czego tam jeszcze nie wymyślą, można praktycznie brać w ciemno. Niedawno na warsztat wziąłem 12-letnią odsłonę z tej destylarni, również w mocy beczki i także butelkowaną dla TUDOR i bardzo mi smakowała. Dziś bierzemy za rogi Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Continue reading „Glenfarclas 15 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky”

Benrinnes 10 single cask (Al.Capone) – recenzja whisky

Benrinnes 10 single cask

Dziś przyszła kolej na pierwszą z serii 10 whisky zabutelkowanych z okazji 10-lecia marki Al.Capone. Benrinnes 10 single cask z beczki ponownego napełnienia po bourbonie.

Benrinnes do jedna z najmniejszych destylarni w Szkocji. założona została już w 1826 r. jednak przez dziesięciolecia kilkakrotnie zmieniała właścicieli, a whisky w niej produkowane nigdy nie trafiają do oficjalnej dystrybucji pod marką własną destylarni.

Obecnie gorzelnia ta znajduje się w portfolio Diageo i powstaje w niej około 2,5 mln litrów alkoholu rocznie. Continue reading „Benrinnes 10 single cask (Al.Capone) – recenzja whisky”

Smokehead Sherry Bomb – recenzja whisky

Smokehead Sherry Bomb

Smokehead Sherry Bomb pojawiła się w roku 2018 i pamiętam jak wszyscy jej wyczekiwali. Każdy, u kogo się pojawiła, od razu wrzucał jej zdjęcie na różnych fejsbukowych grupach wywołując zazdrość u kolegów, którzy nie zdążyli się załapać. Ja jakoś nie specjalnie jej poszukiwałem, jednak po ponad dwóch latach od premiery udało mi się znaleźć sampelka, więc czemu by jej nie opisać?

Continue reading „Smokehead Sherry Bomb – recenzja whisky”