Caol Ila 2008 Hidden Spirits – recenzja whisky

Caol Ila 2008 Hidden Spirits

Wyspa Islay to destylarnie, w których powstają wyraziste i charakterystyczne whisky. Caol Ila należy do moich ulubionych, choć najciekawsze jest to, że w zasadzie próbowałem same edycje tej whisky od niezależnych dystrybutorów. Tak samo jest w wypadku Caol Ila 2008 Hidden Spirits.

Continue reading „Caol Ila 2008 Hidden Spirits – recenzja whisky”

Rambler Mannochmore 2006 – recenzja whisky

Rambler Mannochmore 2006

Kolejna mało znana destylarnia zabutelkowana przez Lożę Dżentelmenów. Rambler Mannochmore 2006 – 13-letni single cask z beczki ponownego napełnienia po bourbonie. Oczywiście w wersji cask strength, bez filtracji, bez barwników i (na szczęście) bez żadnego finiszowania.

Continue reading „Rambler Mannochmore 2006 – recenzja whisky”

Inchgower 2008 Hepburn’s Choice – recenzja whisky

Inchgower 2008

W końcu wziąłem się za opisanie whisky, która w moim barku przeleżała całe 3 lata. Inchgower 2008 Hepburn’s Choice – single cask z niewielkiej beczki, typu Quarter Cask. Continue reading „Inchgower 2008 Hepburn’s Choice – recenzja whisky”

Rambler Inchgower 2009 – recenzja whisky

Rambler Inchgower 2009

Tym razem 10-letnia whisky od Loży Dżentelmenów. Rambler Inchgower 2009 – kolejna mało znana destylarnia. Do tej pory z whisky z tej gorzelni spotkałem się tylko raz. Był to single cask butelkowany przez niezależnego bottlera Hepburn’s Choice. To był dramat! Wspomniałem o niej we wpisie Top 20 niepolecanych whisky. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni – zobaczymy co tam w kieliszku zagości dzisiaj.

Zdjęcie: Krasowski Fotografia

Continue reading „Rambler Inchgower 2009 – recenzja whisky”

Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky

Tempting Tanya

Swego czasu zaopatrzyłem się w sampla, który opisany był, jako „Lagavulin 12 Marsala”. Bardzo się ucieszyłem, bo podstawowa, oficjalna 12-letnia edycja Lagavulina to według mnie najlepsza whisky z podstawowego core-range. Jak się później okazało, w buteleczce była Tempting Tanya – Islay Single Malt Scotch Whisky.

Continue reading „Tempting Tanya (Anam na h-Alba) – recenzja whisky”

Old Pulteney 11 Cadenhead – recenzja whisky

Old Pulteney 11

Podstawowa edycja Old Pulteney 12 uchodzi za wyjątkowo morską whisky i często jest polecana na początek przygody z whisky. Jednak tym razem mamy do czynienia z edycją o rok młodszą, butelkowaną w mocy beczki przez niezależnego dystrybutora – Old Pulteney 11 od Cadenhead.

Sama marka Cadenhead należy do J&A Mitchell & Co. Ltd. – rodzinnej firmy będącej również w posiadaniu destylarni Springbank i Glengyle. Biorąc pod uwagę to jak świetne whisky znajdują się w ich portfolio, również tutaj spodziewam się ciekawej degustacji. Dodatkowo mamy moc beczki, a destylaty dojrzewały jedynie w dwóch beczkach, co dodatkowowzmaga mój apetyt.

Continue reading „Old Pulteney 11 Cadenhead – recenzja whisky”

Compass Box The Peat Monster 4th Edition – recenzja

Compass Box The Peat Monster 4th Edition

Po niedawnej degustacji trzeciej edycji, która nieodparcie kojarzyła mi się z piciem rozżarzonego węgla w płynie, przyszedł czas na The Peat Monster 4th Edition. Jednak muszę przyznać, że wspomniana – poprzednia odsłona bardzo mi smakowała, a ilość torfowego dymu przypominała mi najbardziej dymne whisky, z jakimi się spotkałem. Ciekaw jestem, czy w dzisiejszej whisky też będzie tak ekstremalnie.

Compass Box to firma, która swoją misję nazywa Continue reading „Compass Box The Peat Monster 4th Edition – recenzja”

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja

Compass Box The Peat Monster 3rd Edition

The Peat Monster 3rd Edition to blended Malt, w którego skład wchodzą Laphroaig, Ledaig i Ardmore (oraz podobno Caol Ila). Taki zabieg teoretycznie pozwala na osiągnięcie szerokiego wachlarza możliwości, jeśli chodzi o smak whisky. Zobaczymy, czy w praktyce też tak będzie.

Continue reading „Compass Box The Peat Monster 3rd Edition – recenzja”

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market – recenzja whisky

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Dziś aż 2 debiuty. Po pierwsze, do tej pory nie opisałem ani jednej whisky z destylarni Tormore. Po drugie, pierwszy raz degustuję cokolwiek od polskiego bottlera bestwhiskymarket.com. Panie i Panowie, Tormore 1995 23yo.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Whisky wydestylowana została 15.06.1995 roku, a zabutelkowana 13.02.2019. Cały ten czas spędziła w pojedynczej beczce po bourbonie, aż w końcu, w mocy beczki trafiła do 142 butelek.

Trochę o samej destylarni

Destylarnię Tormore zaczęto budować w roku 1958. Należy ona do regionu Speyside i jest pierwszą destylarnią whisky, która powstała w Szkocji w XX wieku. Powstaje w niej około 5 mln litrów czystego alkoholu rocznie, jednak jeśli chodzi o stałą ofertę, to znajdują się w niej jedynie dwie edycje. Pierwsza z nich, to 14-letnia whisky, butelkowana w mocy 43%. Druga, to 16-letnia edycja o mocy 48% alk. obj., niefiltrowana na zimno. W obu wypadkach, na stronie producenta możemy jedynie przeczytać, że użyto beczek z amerykańskiego dębu, więc tak na dobrą sprawę, nie wiemy zbyt wiele. Jednak na szczęście, mamy niezależnych bottlerów, którzy nadrabiają zaległości destylarni, dzięki czemu możemy spróbować o wiele więcej edycji tej whisky.

I tutaj dochodzimy do polskiego akcentu naszej butelki. Na oficjalnej stronie bestwhiskymarket.com, możemy dowiedzieć się, że Best Whisky Market stała się pierwszym w Polsce niezależnym bottlerem, czyli firmą butelkującą whisky z różnych destylarni pod własną marką. Dzisiaj zajrzymy do kieliszka, w którym już rozgościła się 23-letnia Tormore. Jest to jedna z 4 odsłon serii Four Seasons. Pozostałe 3 to Caol Ila 2011 7yo (Winter), Auchroisk 2010 7yo (Spring) oraz Braeval 1994 24yo (Autumn).

Zdjęcie: Klubokawiarnia Cynamon w Tychach. Jedyny lokal, który dysponował całą serią dla gości lokalu 🔥

Tormore 1995 23yo Best Whisky Market

Tormore znaczy “Wielkie Wzgórze”
Single Malt Scotch Whisky
Region: Speyside
Whisky butelkowana przez niezależnego dystrybutora: Best Whisky Market
Seria: Four Seasons (Summer)
Cask Strength: 50,7% ABV
Single Cask: #20095
Rozlano 142 butelki
Leżakowana w beczce po bourbonie, typu Hogshead

Kolor: bursztyn +1, naturalny

Notka smakowa

Zapach: kwiaty, kwiaty, kwiaty… coś niesamowitego! Piwonie, toffi, marakuja, orzechy laskowe, dojrzałe mango, melon miodowy, rodzynki, suszone daktyle, likier kakaowy, dojrzałe banany, brzoskwinie, poziomki, kandyzowany imbir, ananas, alkohol doskonale ukryty. 23,5/25

Smak: earl-grey z cukrem, skórka z cytryny, kandyzowane wiśnie, likier orzechowy, lody waniliowe, bita śmietana, gorzka czekolada, karmel, kurkuma, Grappa. Co prawda, alkohol jest świetnie ukryty, a sam smak bardzo ciekawy, ale zapach zrobił na mnie większe wrażenie. 22,5/25

Finisz:  Grappa, cytrusy, wanilia, karmel, orzechy laskowe, rodzynki, kakao – długi i przyjemny. 22/25

Balans: pięknie ułożona whisky. Jej niesamowity aromat zrobił na mnie największe wrażenie. Na każdym kroku czuć dojrzały wiek destylatu. Jednak jest w niej coś niespotykanego, trochę niepokojącego. Jakieś dziwne frakcje przypominające Grappę. Sam nie mogę się zdecydować czy mi się to podoba, czy mi to przeszkadza. Ogółem, bardzo bogata, głęboka, wielowarstwowa i ciekawa whisky. 22,5/25

Ogólnie: 90,5/100

Inne opinie

whiskybase: 86,56/100 w oparciu o opinie 21 osób

Podsumowanie

Pierwsze spotkanie zarówno z Tormore, jak i z Best Whisky Market jak najbardziej uważam za udane. Czekam na kolejne.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky

Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength

Dziś zajmiemy się Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength. Glenfarclas to destylarnia, która potrafi zabutelkować whisky, którą z powodzeniem można nazwać sherry-bombą, a w której beczka nie zdominuje charakteru destylatu. Bardzo lubię podstawową edycję 12- oraz 21-letnią. Ciekawym produktem jest też często pomijana ze względu na brak deklaracji wieku edycja Continue reading „Glenfarclas 12 TUDOR Cask Strength – recenzja whisky”