Fireball vs Jack Daniel’s Tennessee Fire – porównanie

Fireball vs Jack Daniel’s Tennessee Fire

Dziś porównuję Fireball vs Jack Daniel’s Tennessee Fire. Jednak nie są to ani whisky, ani bourbony, tylko likiery na bazie whisk(e)y i cynamonu. Co prawda, w Polsce, trunki te nie cieszą się jakimś szczególnym poważaniem, jednak przypuszczam, że w przedziale wiekowym 18-25 mogą być dość popularne.

Continue reading „Fireball vs Jack Daniel’s Tennessee Fire – porównanie”

Jack Daniel’s Tennessee Fire – recenzja likieru

Jack Daniel’s Tennessee Fire

W roku 2017 destylarnia poszerzyła ofertę o dwa trunki: Jack Daniel’s Tennessee Fire i Tennessee Honey. Oba likiery pojawiły się w zimie. W sumie nie ma się co dziwić, bo to właśnie wtedy lubimy sięgać po takie rozgrzewające napitki.

Continue reading „Jack Daniel’s Tennessee Fire – recenzja likieru”

A.H. Riise Salt & Caramel Cream – recenzja likieru

A.H. Riise Salt & Caramel Cream

Jeśli mam być szczery, to ze wszystkich rodzajów alkoholi, po likiery sięgam najmniej chętnie. Od początku istnienia blogu, zakupiłem kilka różnych likierów z zamiarem ich opisania – Sheridan’s, Baileys, czy nawet jakieś Queen Margoty z Lidla na bazie whisky. Czasami w formie miniaturek, czasami pełnowymiarowe butelki. Jednak jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia, że praktycznie nie mam kiedy się za te buteleczki wziąć. Tym razem po prostu miałem ochotę na ten słony karmel na bazie rumu – A.H. Riise Salt & Caramel Cream.

Continue reading „A.H. Riise Salt & Caramel Cream – recenzja likieru”

Fireball Cinnamon Whisky – recenzja likieru na bazie whisky

Fireball Cinnamon Whisky

To jeden z najlepiej sprzedających się alkoholi w USA. Zwłaszcza wśród młodszych amatorów mocnych trunków. Nie oszukujmy się, Fireball Cinnamon Whisky to alkohol na imprezy i chyba właśnie tak należy do niego podejść.

Na oficjalnej stronie producenta, możemy przeczytać:

Jeśli jeszcze nie próbowałeś, to wyobraź sobie jak to jest stać twarzą w twarz z ziejącym ogniem smokiem, który właśnie zjadł beczkę whisky pełną pikantnego cynamonu.

Już się boję, jak sobie wyobrażę skąd ten smok wziął beczkę whisky pełną cynamonu?! Continue reading „Fireball Cinnamon Whisky – recenzja likieru na bazie whisky”

Koko Kanu Original (biały rum), 37,5% – recenzja

Koko Kanu Original

Koko Kanu zdecydowanie bliżej do likieru, niż do rumu. Właśnie tak do niego podejdę. Nie przepadam za tego typu miksturami, ale może coś mnie zaskoczy? Zobaczymy.

Koko Kanu

Koko Kanu Original

Kraj: Jamajka

Styl: rum biały z dodatkiem przypraw

Objętość alkoholu: 37,5%

Produkt bazowy: melasa Continue reading „Koko Kanu Original (biały rum), 37,5% – recenzja”

Legendario 7 Elixir de Cuba – recenzja

Legendario 7 Elixir de Cuba

Na Kubie produkuje się rum. To nic odkrywczego. Rum w tym kraju produkowany jest z melasy, a wiele destylarni w procesie produkcji nie dodaje do niego cukru, przez co jest on doceniany przez koneserów i entuzjastów tego trunku na całym świecie.

Legendario 7 Elixir de Cuba to ani rum, ani nawet z napój spirytusowy na bazie samej melasy (spiced rum). Produktem bazowym Legendario 7 są bowiem dwa źródła cukru: trzcina cukrowa i winogrona.

Do leżakowanego w systemie Solera siedmioletniego rumu dodaje się rodzynki i sok z winogron, które to macerują się przez kolejnych 45 dni. Potem jeszcze dochodzi do tego proces filtracji przez węgiel drzewny. Wszystko to wpływa na efekt końcowy. Continue reading „Legendario 7 Elixir de Cuba – recenzja”

Grand Marnier Liqueur Orange & Cognac – recenzja

Grand Marnier Liqueur Orange & Cognac

Grand Marnier to połączenie koniaku i esencji gorzkich, karaibskich pomarańczy. Receptura została opracowana ponad 130 lat temu i jest pilnie strzeżona przez kilka pokoleń rodziny Marnier-Lapostolle.

Likier pomarańczowy z koniakiem

40% objętości alkoholu

Bez określenia wieku

Kolor: bursztyn z dodatkiem karmelu

Notka smakowa

Zapach: pomarańcza (a w zasadzie, raczej sok pomarańczowy), alkohol, mandarynki w likierze… gdy naprawdę się wysiliłem, żeby znaleźć jakiś wpływ drewnianej beczki, udało mi się, ale faktycznie, trzeba było się na tym mocno skoncentrować. W tle pojawiają się winogrona, mleczna czekolada i typowa dla młodych koniaków, cola, jednak alkohol fatalnie ukryty, a w zasadzie… w ogóle nie ukryty. 16/25

Smak: cukier, cukier, cukier… pomarańcza, mleczna czekolada, dojrzałe brzoskwinie, banany, rodzynki, migdały, skórka pomarańczy, kandyzowane owoce, syrop cukrowy. Alkohol dużo lepiej ukryty, niż w zapachu, ale i tak mocno go czuć. 19/25

Finisz: kandyzowane pomarańcze, imbir, suszone daktyle, drewno, karmel. Dość długi ale średnio przyjemny. 18/25

Balans: zdecydowanie jest to likier do mieszania w koktajlach. Można go oczywiście używać w kuchni, zwłaszcza do deserów. Jedyne, co mi nie mieści się w głowie, to czerpanie przyjemności z degustacji Grand Marnier na czysto. 17/25

Ogólnie: 70/100

Cena: ok 110 zł

Nie polecam pić na czysto

Ale można spróbować w drinku

Przepis na „Grand’O”:

45 ml Grand Marnier

60 ml świeżo wyciskanego soku z pomarańczy

60 ml wody gazowanej

Plaster pomarańczy

Whisky Reset na Instagramie

Whisky Reset na Facebooku

Drambuie Liqueur – recenzja likieru na bazie whisky

Drambuie Prince Charles Edward Stuart’s Liqueur

Dziś nie będzie o whisky. Drambuie to likier w którego skład wchodzą whisky typu single malt, miód, szafran, gałka muszkatołowa i różne zioła, jednak dokładny skład tej mieszanki jest pilnie strzeżony od ponad dwustu lat, a dzisiaj znają go jedynie trzy osoby na świecie.

Oprócz wspomnianych powyżej przypraw, zapewne znajdziemy tutaj whisky ze znanej destylarni Talisker. Bardzo lubię Whisky z tej gorzelni, jednak szczerze się przyznam, że gdybym nie zanurzył się w „odmęty Internetu”, na pewno bym nie wpadł na to, że to właśnie single malt z tej destylarni został użyty do produkcji tego likieru.

Drambuie Liqueur

Drambuie z gaelickiego „an dram buidheach” oznacza „napój, który zadowala”

Likier na bazie szkockiej whisky

Region: Islands (Isle of Skye)

Objętość alkoholu 40%

Kolor: bursztyn -1

Notka smakowa

Zapach: skórka pomarańczowa, miód, karmel, anyż, kandyzowane owoce, kardamon, trawa cytrynowa. Alkohol średnio ukryty. 20/25

Smak: bardzo słodki. Anyż, syrop cukrowy, wanilia, drewno, siano, rozmaryn, goździki, grejpfrut, pomarańcza, żurawina, minimalnie czuć słód jęczmienny. 19/25

Finisz: daktyle, marcepan, gorzka pomarańcza, miód, anyż, goździki, cynamon, pieczone jabłka, kompot z suszu. Krótki i mało intensywny. 18/25

Balans: trunek ten nadaje się do picia na czysto, z kieliszka, jako alternatywa dla Jim Beam Honey, lub Cinnamon Fire, jednak nie ma co się spodziewać jakiejś specjalnej głębi, czy bogactwa smaków. Ot, taki tam dramik do filmu, lub meczu, żeby osłodzić sobie nieco życie. 17/25

Ogólnie: 74/100

Cena: ok. 100 zł

Nie odradzam

No cóż. Gdyby jednak było nam z tym wszystkim za słodko, to na oficjalnej stronie producenta mamy kilka przepisów na różne drinki z tym likierem. Jeżeli już kupiliśmy tę butelkę, to z pewnością warto tam zajrzeć.

Dostępne są także inne wersje tego likieru, na przykład Drambuie aged 15 years, lub Drambuie Isle of Skye.

Whisky Reset na Instagramie

Whisky Reset na Facebooku

De Kuyper Apricot Brandy 24% – recenzja

De Kuyper Apricot Brandy

De Kuyper Apricot Brandy to likier morelowy z dodatkiem holenderskiej brandy.

Oprócz miąższu moreli, do produkcji likieru użyto także pestek tego owocu

24% objętości alkoholu

Kolor: bursztynowo-pomarańczowy

Zapach: anyż, sztuczne, chemiczne landrynki, suszone morele, pestki moreli. Masakra 12/25

Smak: cukier, tani sok pomarańczowy, brzoskwinie w syropie, ponownie tanie landrynki, albo lizaki. Jednak jak na likier, może być. 17/25

Finisz: miód, sok pomarańczowy, skórka limonki, goździki. Na szczęście krótki. 16/25

Balans: niska objętość alkoholu tłumaczy dość dobre jego ukrycie w smaku. Niestety, w zapachu się to nie udało i mamy do czynienia z likierem, który jako-tako smakuje, jednak zapach pozostawia dużo do życzenia. Może do drinków się nada, jednak do picia na czysto, zdecydowanie nie. 15/25

Ogólnie: 60/100

Cena: ok. 50 zł

Czasami mam ochotę na coś słodkiego… ale to na pewno nie jest to. Być może do jakichś słabych, mdłych drinków, ale na czysto nie da się tego pić.

Zdecydowanie nie polecam

Whisky Reset na Instagramie

Whisky Reset na Facebooku

Jim Beam Honey – recenzja likieru na bazie whiskey

Jim Beam Honey

No dobra… pora zacząć tę nierówną walkę. Dorzucam do bloga nową kategorię: likiery. Choć uzbierało się ich już co najmniej kilkanaście, to właśnie Jim Beam Honey trafi tam jako pierwszy. Nie jest to Bourbon, nie jest to Whiskey, ale gdzieś ten trunek należałoby umiejscowić.

Likier miodowy połączony z Kentucky Straight Bourbon

35% alkoholu Continue reading „Jim Beam Honey – recenzja likieru na bazie whiskey”