Degustacja Kilchoman 26.10 – relacja z wydarzenia

Degustacja Kilchoman

Skoro na grupie Whisky Lovers Poland mamy weekend z destylarnią Kilchoman a dziś degustacja (wczoraj też już coś się w tym temacie zadziało), warto przypomnieć poprzednią. 🙂

26.10.2020 na platformie Zoom odbyła się degustacja whisky z destylarni Kilchoman. Wirtualny bilet wstępu wraz z zestawem 5 sampli można było nabyć na stronie M&P. Spotkanie poprowadził Mariusz Masiak. W spotkaniu udział wzięło 24 uczestników.

Continue reading „Degustacja Kilchoman 26.10 – relacja z wydarzenia”

Blanton’s Original Single Barrel Bourbon – recenzja

Blanton’s Original

Nie istnieje destylarnia Blanton’s. Bourbon ten powstaje w gorzelni Buffalo Trace. Wszystkie butelki Blanton’s mają ręcznie naklejone etykiety a także oznaczony numer beczki, z której są rozlane. Wzrok przykuwa również bardzo ładny kształt samych butelek, oraz piękne, ozdobne korki w kształcie jeźdźca na koniu podczas wyścigu. Dziś otwieramy Blanton’s Original.

Zdj. Ryszard Walus

Continue reading „Blanton’s Original Single Barrel Bourbon – recenzja”

Springbank 21 Single Cask 2016 (Oloroso) – WHISKY ROKU

Springbank 21 Single Cask

Zastanawiałem się nad tym, której whisky przyznać tytuł whisky roku 2020. Faktycznie w tym roku próbowałem wielu różnych fajnych trunków. Świetna Longrow Red Pinot Noir Cask Finish, Ledaig 21-Manzanilla, Clynelish 1996 – 21-letnia Bourbon Cask od Murray McDavid, czy chociażby Bruichladdich The Water od TToW – były rewelacyjne. Jednak żadna nie zrobiła na mnie takiego wyrażenia jak Springbank 21 Single Cask Oloroso, zabutelkowana w 2016 roku.

Continue reading „Springbank 21 Single Cask 2016 (Oloroso) – WHISKY ROKU”

Degustacja The Balvenie część II – relacja z wydarzenia

Degustacja The Balvenie część II

Przewczoraj opublikowałem pierwszą część relacji z degustacji The Balvenie. Dziś w eter idzie część druga – podobnie jak wtedy, będzie zawierać trochę historii przeplecionej z wrażeniami z samej degustacji.

Okazuje się, że zarówno w Glenfiddich, jak i w Balvenie, produkowano whisky torfowe. Tak było do lat 50. XX wieku. Continue reading „Degustacja The Balvenie część II – relacja z wydarzenia”

Degustacja The Balvenie część I – relacja z wydarzenia

Degustacja The Balvenie

W środę, 16.12.2020 roku na platformie Youtube odbyła się degustacja The Balvenie. Z odpowiednim wyprzedzeniem, uczestnicy otrzymali przepięknie zapakowany zestaw sampli z uroczym miniaturowym kieliszkiem, typu glencairn. Całość robi niemałe wrażenie.

Jeszcze większe wrażenie robi Ekipa, jaka pojawiła się na degustacji. 37 osób związanych na różne sposoby z branżą – blogerzy, redaktorzy, administratorzy grup… a zresztą, zobaczcie sami: Continue reading „Degustacja The Balvenie część I – relacja z wydarzenia”

Invergordon 1988, 30 years old Single Grain – recenzja

Invergordon 1988

Czasami trzeba poszerzyć horyzonty. Zamiast skupiać się wyłącznie na single maltach, warto poświęcić trochę czasu na poznanie chociażby terminu single grain. Myślę, że całkiem odpowiednim eksponatem, pomocnym w zgłębianiu tego tematu może okazać się Invergordon 1988, 30-letnia whisky leżakowana w beczce po sherry. Mamy tutaj single caska w mocy beczki, więc lekcja może okazać się nie tylko ciekawa, ale i przyjemna.

Continue reading „Invergordon 1988, 30 years old Single Grain – recenzja”

BenRiach 2010 Ruby Port Wine Barrique – recenzja

BenRiach 2010 Ruby Port Wine Barrique

BenRiach 2010 Ruby Port Wine Barrique, to single cask z beczki po porto ruby. Destylat spędził w tej beczce 9 i pół roku. Destylarnia BenRiach to dla mnie wciąż zagadka – zdaje się nie mieć ściśle określonego kierunku (jak chociażby również należąca du koncernu Brown-Forman, GlenDronach). Z drugiej jednak strony, oferowane w oficjalnym portfolio, zróżnicowane wypusty mają szansę trafić w gusta szerszego grona odbiorców. Poza tym, wiele różnych edycji można znaleźć w ofercie niezależnych dystrybutorów.

Continue reading „BenRiach 2010 Ruby Port Wine Barrique – recenzja”

BenRiach 2010 Sherry Cask Finish James Eadie – recenzja

BenRiach 2010 Sherry Cask Finish James Eadie

Od 11 maja 2020 roku, kiedy to na Facebooku pojawiła się grupa Whisky Lovers Poland, świat wprost oszalał na punkcie weekendów z destylarnią. Zdjęcia, recenzje, filmy, czy nawet wiersze… wszystko sprowadza się do świetnej zabawy, a oprócz tego, można poznać whisky z nieco innej strony.

Zdjęcie: Ryszard Walus

Continue reading „BenRiach 2010 Sherry Cask Finish James Eadie – recenzja”

Clynelish 1996, 21 years old Murray McDavid – recenzja

Clynelish 1996

Dzisiaj będzie ciekawe kombo. Mamy whisky z destylarni Clynelish, z której to podstawowa, 14-letnia edycja często polecana jest, jako całkiem przyzwoity single malt, jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości. Potem mamy ciekawy finisz w niewielkich beczkach po bourbonie z destylarni Koval, które to beczki znane są z niewielkiej pojemności (110 litrów), dzięki czemu kontakt drewna z destylatem jest większy, co pozytywnie wpływa na dojrzewanie leżakującego w nim alkoholu. W końcu, mamy whisky ponaddwudziestoletnią. Na warsztat idzie Clynelish 1996, 21-letnia whisky od niezależnego bottlera Murray McDavid.

Na pewno wielu z nas zauważyło, że destylat Clynelish jest wyjątkowo woskowy w smaku, prawdopodobnie za sprawą długiej i powolnej destylacji. Dzisiejsza whisky po 17 latach maturacji w beczkach po bourbonie, przelana została do beczek również po bourbonie z chicagowskiej destylarni Koval Distillery. Jednak whisky ta nie została zabutelkowana w mocy beczki, ale na przyzwoitym poziomie 50% objętości alkoholu, bez filtracji na zimno i w naturalnym kolorze.

Clynelish 1996

Clynelish znaczy „Pochylony ogród”

Single Malt Scotch Whisky

Butelkowana przez niezależnego bottlera Murray McDavid

Seria: Mission Gold

Region: Highland

21 lat

50% objętości alkoholu

Lekko torfowa

Leżakowana w beczkach po bourbonie, finiszowana w beczkach po bourbonie Koval

Niefiltrowana na zimno

Kolor: bursztyn, jasny, naturalny

Zapach: na początku, zdaje się, jakbym w kieliszku miał coś na kształt podstawowego Clynelish 14, tyle, że ten jest dużo bardziej intensywny. Lekko nadpalona świeca, miód, karmel, kredki świecowe, sos sojowy, lubczyk. Potem robi się jeszcze ciekawiej: szynka parmeńska, świeża melisa, mokra kora sosny, mech, kwiat koniczyny, tymianek, szałwia. W tle, wanilia, owoce leśne, mleczna czekolada, pieczarki, odrobina cytrusów i delikatny ślad dymu. 22,5/25

Smak: o masakra! Ile tutaj się dzieje! Najpierw melisa cytrynowa, syrop klonowy, kandyzowany imbir, kakao, kokos, wosk pszczeli. Potem pojawiają się goździki, rumianek, rozmaryn, delikatnie przypalony karmel, prażone migdały, orzechy włoskie, lekko solone masło, rukola, miód gryczany, jagody z cukrem, jeżyny. Alkohol świetnie zamaskowany. 22,5/25

Finisz: toffi, wosk, popiół, brzoskwinie w syropie, pieczone jabłka z cynamonem, lukrecja, kardamon i odrobina dymu. Długi i intensywny. 22,5/25

Balans: połączenie świetnego destylatu i beczek doskonałej jakości. Jak tu nie lubić baryłek po bourbonie? Do tego ten cudowny „clyneliszowy” wosk i te kwiaty. Wszystko pięknie współgra, czuć dobre ułożenie i dojrzałość. Panie i Panowie: sztos! 22/25

Ogólnie: 89,5/100

Inne opinie

whiskybase: 88,59/100 w oparciu o opinie 26 osób

Podsumowanie

Bardzo przyjemna, dojrzała, charakterystyczna whisky. Czuć te dwie dekady spędzone w beczkach, przez co mamy doskonale ukryty alkohol. Jeszcze gdyby woltaż był niego wyższy… ale i tak jest super.

Więcej zdjęć tutaj

Whisky Reset na Facebooku

Blanton’s Straight from The Barrel #226 – recenzja

Blanton’s Straight from The Barrel

Blanton’s Straight from The Barrel powstaje w destylarni Buffalo Trace. Destylaty leżakowały w magazynie H – budynku z blaszanymi ścianami, przez co w środku temperatura w dzień wzrasta w szybkim tempie. Oprócz tego, stosuje się tam również centralne ogrzewanie, co jeszcze dodatkowo podnosi temperaturę.

Continue reading „Blanton’s Straight from The Barrel #226 – recenzja”