Ledaig 13 Port Pipe Matured – recenzja whisky

Ledaig 13 Port Pipe Matured

Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do beczek po porto. Kiedyś nie bardzo smakowały mi whisky dojrzewające w tego typu drewnie, chociaż samo porto (zwłaszcza tawny) bardzo lubię. Ciekawi mnie jak ten charakterystyczny, słony aromat Ledaig sprawdzi się z beczką po bardzo słodkim winie. Może to być niezwykle interesująca kompozycja. Ledaig 13 Port Pipe Matured.

Continue reading „Ledaig 13 Port Pipe Matured – recenzja whisky”

Ledaig 18 years old – recenzja whisky

Ledaig 18

Dziś zajmiemy się popularną wśród fanów dymnych klimatów, whisky z podstawowej oferty destylarni Tobermory. Ledaig 18 – mamy tu 46,3% objętości alkoholu, czyli typową dla Tobermory lub należącej do tej samej korporacji Bunnahabhain.

Continue reading „Ledaig 18 years old – recenzja whisky”

Tobermory 12 years old – recenzja whisky

Tobermory 12

10 października 2020, specjalnie dla członków grupy Whisky Lovers Poland odbyła się degustacja whisky z destylarni Tobermory. Opisywana dzisiaj Tobermory 12 rzucona była na pierwszy ogień.

Continue reading „Tobermory 12 years old – recenzja whisky”

Ledaig 21 Manzanilla – recenzja whisky

Ledaig 21 Manzanilla

Ledaig to torfowa whisky powstająca w destylarni Tobermory. Wiele gorzelni stosuje tego typu zabiegi, aby wyraźnie odróżnić edycje dymne od tych, do produkcji których nie używa się torfu do wędzenia słodu jęczmiennego. Dziś zajmiemy się Ledaig 21 Manzanilla.

Continue reading „Ledaig 21 Manzanilla – recenzja whisky”

Ledaig 10 – recenzja whisky

Ledaig 10

To dopiero trzecia opisana na blogu edycja torfowej whisky z destylarni Tobermory, a plany są takie, żeby nadeszło jeszcze sporo kolejnych. Do tej pory opisałem Chieftain’s Ledaig 10 Pomerol Wine Finish, butelkowaną przez niezależnego bottlera, Ian Macleod oraz Ledaig 12 z 2005 roku od Wilson & Morgan. Jednak dziś, dla odmiany zajmiemy się wypustem butelkowanym przez destylarnię.

Continue reading „Ledaig 10 – recenzja whisky”

Tobermory 2003 Muscat Finish – recenzja whisky

Tobermory 2003 Muscat Finish

Destylarnia Tobermory zdecydowanie należy do moich ulubionych, zwłaszcza gdy mówimy o jej nietofowych odsłonach. Charakterem i złożonością przypomina mi trochę Springbank, Bunnahabhain, może trochę Ben Nevis. Z kolei, jeśli mówimy o jej torfowych edycjach – Ledaig, myślę, że mogą z powodzeniem konkurować z największymi graczami na Islay. Dziś mierzę się z 16-letnią Tobermory 2003 Muscat Finish – hand fillem o mocy 54,1% alkoholu objętościowo.

Continue reading „Tobermory 2003 Muscat Finish – recenzja whisky”

Ledaig 10 Pomerol Wine Finish, Ian Macleod – recenzja

Ledaig 10 Pomerol Wine Finish

Na fejsbukowej grupie Whisky Lovers Poland, zaczynamy weekend z destylarnią Tobermory. Będzie więc można bliżej przyjrzeć się różnym edycjom z tej destylarni. Póki co, opisałem jedynie 22-letnią Tobermory i 12-letnią Ledaig (torfowa edycja z tej samej gorzelni), obie butelkowane przez niezależnych dystrybutorów. Podobnie jest dzisiaj. Przed Państwem Chieftain’s Ledaig 10 Pomerol Wine Finish, butelkowana przez Ian Macleod.

Continue reading „Ledaig 10 Pomerol Wine Finish, Ian Macleod – recenzja”

Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997 – porownanie

Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997

Postanowiłem znowu porównać bottling Loży Dżentelmenów z The Taste of Whisky. Niedawno porównywałem Benromach od Loży z Miltonduff od TToW. Dzisiaj mam chyba trochę trudniejsze zadanie, bo obydwie zestawiane dzisiaj whisky oceniłem na tyle samo punktów. Panie i Panowie, Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997.

Oczywiście fakt, że obie whisky zdobyły tyle samo punktów nie oznacza jeszcze, że z góry można założyć, że będzie remis. W podobnych porównaniach chodzi mi raczej o wykazanie podobieństw i różnic między trunkami, a nie o kopię notatek z recenzji. Dlatego wynik może nie być oczywisty.

1. Tobermory 1995 (selekcja Loży Dżentelmenów)

2. Glenrothes 1997 (butelkowana przez The Taste of Whisky)

Continue reading „Tobermory 1995 vs Glenrothes 1997 – porownanie”

Ledaig aged 12 years, Wilson & Morgan – recenzja

Ledaig 12 Wilson & Morgan

Dymne, torfowe whisky mają swoich zwolenników, a nawet zagorzałych fanów. Większość z nich (a w zasadzie powinienem napisać: większość z nas, bo także uwielbiam dymne klimaty) zanim przeszła do mocno torfowych whisky, zaczynała od tych łagodniejszych.

Ledaig aged 12 years, Wilson & Morgan

Żeby wkroczyć na „drogę torfu”, można na przykład zacząć od Springbank, lub Benromach, później przejść do Clynelish lub Oban. Potem Connemara, lub Ardmore i już jesteśmy gotowi na whisky z wyraźnym dymnymi nutami. Continue reading „Ledaig aged 12 years, Wilson & Morgan – recenzja”

Tobermory 1995 Loża Dżentelmenów – recenzja

Tobermory 1995, single cask #1037, aged 22 years

Kiedy pisałem tę recenzję, whisky z tej destylarni gościła u mnie na blogu po raz pierwszy. Wcześniej nie próbowałem ani jej torfowych wypustów (Ledaig), ani tych, które noszą nazwę gorzelni. Nie wiedziałem do końca, czego mam się spodziewać po edycji Tobermory 1995.

[edit] … potem już próbowałem – recenzja Ledaig 12 TUTAJ 😉

Wróćmy do tematu

Cieszę się, że butelka podaje nam dużo informacji na temat płynu znajdującego się wewnątrz. Za to cenię zarówno selekcje Loży Dżentelmenów, jak i wielu niezależnych bottlerów. Mamy nazwę destylarni, datę zarówno destylacji, jak i zabutelkowania, dzięki czemu dokładnie możemy określić wiek. Podane są także informacje na temat użytych beczek oraz ilości napełnionych butelek. Continue reading „Tobermory 1995 Loża Dżentelmenów – recenzja”